Ma?e pytanie o obraz Kossaka

Cze??.
Jestem tu nowy, wi?c witam wszystkich.

Mam ma?y problem. ?ona jest nauczycielk? historii i w szkole musi
powiedzie? uczniom, jak? scen? przedstawia "Bitwa pod Grunwaldem"
autorstwa Juliusza Kossaka. Przeszuka?em ca?y Internet i niestety nic
nie znalaz?em. W Was ostatnia nadzieja.

Z pozdrowieniami
Steve74



Czesc,
Polecam Tobie, zonie i wszystkim pozostalym wyprawe do Muzeum
Narodowego w Warszawie. Tam dalekim lukiem omijajcie "komiksy" Matejki
i Kossaka, kierujac sie ku pieknemu i wartosciowemu malarstwu Piotra
Michalowskiego!!!

pawel


     

  podkładki pod piwo - guinness

Witam wszystkich,
Mam taki o to problem, moze tutaj ktos mi pomoze...
Znajomy z Anglii zbiera podstawki pod piwo szczególnie te
firmowane przez Guinnessa. I tak oto wywiedział sie ze w miescie
stołecznym Warszawa w jednym z barów leja Guinnessa i dodatkowo
maja własne podkładki polskojęzyczne (oczywiscie z logiem
guinnessa). I wałasnie prosze tutaj o pomoc. Do Wawy nie mam za
bardzo czasu jechac. Jesli ktoś wie i mógłby mi powiedziec jaki to
pub, lub co lepsze mógłby mi wysłac podkładki, jesli jest tam
kilka takich rodzajów (koszty piwa wypitego - ale bez przesady ;)
i koszty przesyłki zwracam). Moze jest ktos z Wawy i wie to. Sama
nazwa lokalu juz czyms byłaby dla mnie, bo jacys znajomi siedza w
Wawie tylko nie wiem gdzie ich po podstawki wysłać :))))



Cośtam irish pub - aleje jerozolimskie, przy moście Poniatowskiego,
vis a vis Muzeum narodowego, leją guinessa z kija, podkładki mają
guinessowskie. Zastanów się tylko z tymi kosztami, bo drogie to to jak
cholera.
Wiem mneij wiecej jak te podkładki mają wygladac - jak ktos chce
wiecej info to na priva opisze...



Opisz na grupie... wszyscy się dowiedzą
Gdzies widziałem taką z wiewiórką czy innym myszoskoczkiem. Nie wiem
tylko, czy właściciel chciałby się podzielić.

Jakby ktos z grupowiczów z wawy miał ochotę się wybrać, to z chęcią
sie dołącze :D


  Mac i PC w sieci.
Kupienie Maca i polacenia z blaszakiem za pomoca Huba 100 i czekanie na
Windowza 5.0 NT
----------



| Na pewno jest jakis program do obslugi sieci Mac-PC, lub transportu
| danych, lub czytania Macowych dyskow (szybszy od MacOpenera 2.0).

| Bede wdzieczny za kazda pomoc.

| Zbyszek Czapnik

Jest program DAVE 2.0 na maca, ktory robi z niego klienta sieci WinNT.
Slyszalem, ze pozwala on tez laczyc maki z Win95 w sieci peer-to-peer,
ale nie wiem jak to jest w praktyce.
Z cala pewnosciauzyskasz pomoc na "The Windows-MacOS cooperation list"

byl tam nawet w tych dniach omawiany.

Wladyslaw

--
Wladyslaw Los
Muzeum Narodowe w Warszawie




  nazwy plikow

ok no to jeszcze raz moze dokladniej

mam pc'ta a na nim linuxa (wingroze czasem)

a potrzebuje miec krazek z programami na pc pod wingroze i maca (razem
prawie 200MB- marnotrastwo straszne ale taka robota)

chodzi mniej wiecej o netscape, eudore i freeppp dla maca a pod wingroze
podobne rzeczy
czyli sa pliki np eudora.hqx czy netscape.bin (pod takimi nazwami
wystepuja w sieci)



.hqx (inaczej binhex) to plik tekstowy. Format kodowania makowych plikow
binarnych.  Mozna zapisac na dysku w dowolnym formacie, ale zeby uzyc
trzeba odkowdowac,

.bin (inaczej macbinary) to inny sposob kodowania makowych plikow -- w
postaci plikow binarnych, ktore maja tylko odnoge danych, bez zasobow.
Tez mozna zapisac na dowolnym dysku, ale tez trzeba odkodowac.

no i jak to zrobic zeby wypalic dobrze taka plytke ?
prawdopodobnie bede chcial to wypalic w iso9660



A czemu nie wypalic krazka dwuformatowego -- ISO9660 + HFS?

Nie wiem czy ISO akceptuje makowe pliki rozgalezione, boje sie ze nie.

podobno mac moze czytac plytki pctowe ale co dokladniej ?



ISO 9660 czyta bez problemu, dzieki systemowemu oprogramowaniu do
CD-ROmu.
Dyskietki i inne media wymienne czyta dzieki oprogramowaniu systemowemu
PC-exchange lub podobnym programow innych firm.

Wladyslaw

dzieki za pomoc



--
Wladyslaw Los
Kurator Zbiorow Sztuki Sredniowiecznej
Muzeum Narodowe w Warszawie, Al. Jerozolimskie 3, 00-495 Warszawa
tel. (22) 621 10 31 w. 214; 209; faks (22) 622 85 59


     

  Hogwasher1.0b7_Installer - Hogwasher1.0b7_Installer (1/11) [2727K]

Jezus Maria co to jest???????


Co to ma znaczyc!  To nie jest lista .bin, tylko dyskusyjna.   A
niektorzy sprawdzaja newsy readerami off-line przy pomocy modemu!

Wladyslaw

--
Wladyslaw Los
Kurator Zbiorow Sztuki Sredniowiecznej
Muzeum Narodowe w Warszawie, Al. Jerozolimskie 3, 00-495 Warszawa
tel. (22) 621 10 31 w. 214; 209; faks (22) 622 85 59




  Muzeum Narodowe w Warszawie - jestem zażenowany
Chcialem sprawdzic kilka informacji i wchodze na strone MN:

http://www.mnw.art.pl/

I sobie tak myśle jak mozna spieprzyć tak projekt? Kto to w ogóle
dopuścil? Jak strona Muzeum Narodowego moze tak wyglądać - jestem
zażenowany - dlaczego nikt nie kopiuje dobrych pomysłów?

RT


  SENSOWNA PROPOZYCJA (bylo Re:Panie Płókarz,proszę przyj

| Jak sam zauważyłeś (tak, wiem, nie do końca piszę teraz prawdę) jeszcze nie
| jest zapisana w ustawach?

No dobrze, czy masz wątpliwości co do tego czy tak się stanie?



Tak. Nie mam wątpliwości. Ale wtedy znikną z publicznie dostępnych
serwerów alty. Tak jak zniknęły z news.tpnet.pl (feedują dalej, więc
argument do dyskach upada). Wielkiej szkody nie będzie, choć trochę
żal alt.sci.sociology. I trochę innych które z różnych przyczyn mają
małą szansę na bycie założonymi w Big8. Np. alt.sci... (ops.  bodaj jakaś
poświęcona  historii mody -- pisał o tym kiedyś Władysław Łoś z Muzeum
Narodowego w Warszawie). Za mało zainteresowanych by zdobyć te 150 głosów
poparca (bodaj). A jednocześnie forma newsów jest do pewnego typu dyskusji
lepsza od list dyskusyjnych.


  Piaseczno &... Gryfice

Upadło Choszczno, niepewny jest los ( bo coraz to słychac o jakichś
genitalnych pomysłach likwidacji ) Koscierzyny, Jaworzyny i Chabówki. Po
co
wsiokom jakies tam muzeum ? Yaśnie państwo z Warszawy chcą mieć podane
wyszstko na talerzu.



Niech sie udałwią tym co już nakradli.

W końcu to i Wolsztyn zlikwidują jak będą mieli takie widzimisię ...



Albo sprzedadza panu H. aby mogl przeniesc wszystko do GB...

<off topicCały naród buduje stolicę - to już było za Stalina.  57 lat po
skonczeniu wojny, dwa tygodnie temu, wrocił do Szczecina poniemiecki
pomnik
Colleoniego zrabowany przez stalinowskich wypierdków z Warszawy. No bo po
co Polakom II kategorii jakiś tam pomnik ?



A u nas w Gdansku to jak jest do dzis - w warśiwaskym muzeum "narodowym"
są zrabowane zabytki, w tym ołtarze i inne relikwie... bo po co ołtarz
kosciele 330 km od warśiawy - za daleko, lepiej niech wszystkie beda w
jednym miejscu...

Ale najlepszy jest przykład zza miedzy - Elbląg, tam rozebrano
starówke aby budulec wywiesc na odbudowe warśiawy!

Okazuje sie z plany Hitlera zrobienia w miejscu warśiawy sztuczengo
zalewu nie były pozbawione racji...

WL


  Muzeum w Skierniewicach

PS : na pełne zwiedzanie proponuję zarezerwować conajmniej dwie godziny.




Ludzie, nie wierzcie im. Kolegę Pawła możnaby słuchać i cały dzień gdyby
tylko miał siłę opowiadać o tych wszystkich eksponatach zgromadzonych na
szynach i w szafach. A "Mauzoleum Kolejnictwa" w Warszawie tak się ma do
Skierniewic jak sala tradycji Zbiorczej Szkoły Gminnej w Koziej Wólce do
Muzeum Narodowego.

Pozdrawiam
Mariusz


  Cenrtum Handlowe zamiast Muzeum Kolejnictwa

A co sie stanie z Muzeum?????Niech ktos odpowie!!!!!!!!



Ano właśnie pytanie to powraca jak bumerang. Ciekawe, jak w końcu zostanie
rozwiązana kwestia nowej siedziby Muzeum. Oby się tylko nie skończyło ponownie
na obietnicach... Nadal bowiem nie widać jasnej koncepcji co zrobić z
narodowym dziedzictwem w postaci zbiorów Muzeum, zwłaszcza z taborem, którego
przemieszczenie może być znacznie utrudnione. I wreszcie podstawowa kwestia,
jaki będzie los taboru, w momencie, gdy nie uda się znaleźć lokalizacji w
Warszawie, a inne placówki muzealne tego typu nie mają miejsca na kolejne
eksponaty...
Pozdr.
CAr.


  Cenrtum Handlowe zamiast Muzeum Kolejnictwa

Ano właśnie pytanie to powraca jak bumerang. Ciekawe, jak w końcu zostanie
rozwiązana kwestia nowej siedziby Muzeum. Oby się tylko nie skończyło ponownie
na obietnicach... Nadal bowiem nie widać jasnej koncepcji co zrobić z
narodowym dziedzictwem w postaci zbiorów Muzeum, zwłaszcza z taborem, którego
przemieszczenie może być znacznie utrudnione. I wreszcie podstawowa kwestia,
jaki będzie los taboru, w momencie, gdy nie uda się znaleźć lokalizacji w
Warszawie, a inne placówki muzealne tego typu nie mają miejsca na kolejne
eksponaty...

Pozdrawiam: Ariel Ciechański



Należałoby spytać o to prezydenta Warszawy - Lecha Kaczyńskiego
Niedaleko Muzeum Kolejnictwa dzięki niemu powstało "Muzeum Powstania
Warszawskiego". Zbliżają się wybory, więc to dobry czas na to, aby mu
przypomnieć o nowej siedzibie dla "MuzKol-u".
To w interesie Władz Miasta należy, aby znaleźć nowe lokum dla eksponatów z
Muzeum Kolejnictwa.


  (Wr) (Pr) Dworzec Główny we Wrocławiu -jak będzie wyglądał.
Polecam jednak przeczytać pewną wypowiedź wzietą z investmap forum - po
prostu PKP :)
http://forum.investmap.pl/viewtopic.php?



f=5&t=1083&st=0&sk=t&sd=a&sid=fee9a1630

a2e8662db96fa671bad233e&start=150#p44411



Oczywisice pani Kalisz nie mowi prawdy - typowo kolejarskie kity.
Uczestniczylem w tym konkursie (2 nagroda) i zadnej selekcji prac nie bylo.
Tylko, jak w kazdym konkursie, trzeba bylo sie najpierw zakwalifikowac pod
wzgledem foramlnym (czy ma sie wszystkie wymagane zaswiadczenia, uprawnienia
itp.). To normalne, że nie kazdy kto wział regulamin zlozyl w koncu prace.
Bardzo czesto ludzie w trakcie stwierdzaja ze nie wystarczy im czasu i daja
sobie spokoj. Na przykład w niedawnym konkursie w którym brałem udział (też
2 nagroda) na otoczenie Stadionu Narodowego zarejestrowało się 51 pracowni,
a prace złożyły chyba 22.

Czy w porownaniu do 22 prac na otoczenie Stadionu Narodoweho w Warszawie 7
na Dworzec Główny we Wrocławiu to mało? Cóż, chyba temat został po prostu
uznany za mniej prestiżowy. Zwłaszcza, że 2 dni później był termin na
konkurs muzeum sztuki nowoczesnej - też we Wrocławiu - a taki temat zawsze
będzie bardziej prestiżowy. Ten zbieg terminów to podstawowa porażka - a oba
konkursy organizowały bądź współorganizowały władze Wrocławia. Pamiętam
wiele konkursów w Warszawie gdzie wpływało po kilka prac.


  Warszawa Praga Powstanie.

w kazdym razie robienie z ewidentnej kleski na wlasne chore zyczenie
zwyciestwa moralnego do mnie ( i do wielu trzezwo myslacych ) nie trafia



A ja twierdze, że trzeźwe myslenie polega na tym, by pomimo tego że nie
można przecież odwrócić strat i klęski poniesionej 61 lat temu - dziś starac
się wykorzystać to, co Powstanie nam dało pozytywnego - w sferze wychowania,
wartosci, kształtowania tożsamosci narodowej i obywatelskiej - i to się
dzieje (znakomite Muzeum PW np.).
Powiem więcej - w ciągu ostatniego roku potrafiliśmy również wykorzystać
legendę Powstania w działaniach medialnych i promocyjnych. Świadomość tego
co tu się wydarzyło za granicą  znacznie się zmieniła, m. in. dzieki książce
Daviesa, obchodom 60 rocznicy.
Od stanu, w którym na zachodzie Powstanie nie było znnane a Warszawę
kojarzono tylko z powstaniem w getcie doszlismy do wydania kilku dobrych i
popularnych ksiązek poświęconym udziałowi Polski w DWS dla publiczności
zachodniej - i zainteresowaniu tą historią (Sprawa Honoru, Monte Cassino).
Dlaczego nie mielibyśmy klęski politycznej i militarnej sprzed lat dziś
przekuwać na propagandowy sukces?
G


  co pokazac w Wawie
Skoro są Niemkami to może spodoba im sie kawałek hitlerowskiej historii.
Muzeum Narodowe i miejsca związane z II w.ś.
W etnograficznym może być jakaś wystawa polskich strojów ludowych.
Poszukaj w informacji turytycznej, bo moze da się zrobić mały wypadzik
pod Warszawę do jakiegos skansenu.

  co pokazac w Wawie
Witam,

Skoro są Niemkami to może spodoba im sie kawałek hitlerowskiej historii.
Muzeum Narodowe i miejsca związane z II w.ś.



Jesli juz o tym mowa, to proponowalbym pokazac mlodym Niemcom (Niemkom) jak
Szkopy zniszczyly nasze miasto.
Polecam w tymze celu wycieczke do Muzeum Historycznego m.st. Warszawy.
Jest na Rynku Starego Miasta.
Jest tam bardzo duzo zdjec. Sa rowniez porownawcze.
To ciekawa lekcja historii task i naszego miasta jak i ich.

Pozdrawiam
Szuwaks


  Maszt przy Wisłostradzie


Kaczor kiedyś obiecywał super atrakcję w Warszawie. Możlwość przejazdu
kolejką linową ze Starówki do ZOO i co z tego pozostało? Chyba tylko
baśń o  Złotej Kaczce!



a masz zrodlo? :)

Szybko zapomniał o obietnicach. A zresztą, co
się jemu udało  zrobić? Muzeum i to też nie do końca, bo mury już
stały, a ogrodzenie  malowały dzieci ze szkoły!



no, teraz jest stadion narodowy ;-)

Sierp


  Strona o starej Warszawie

Jakbym mógł przenieć się na chwilę do roku 38 i poczuć ówczesną
Warszawę, chociaż 3 godzinki, zobaczyć co się da. Ktoś może to dla mnie
zaaranżować? Na priv proszę ;)



Heh, kto by nie chcial... :)  A jak juz sie przenosic, to najlepiej z
dzisiejsza lustrzanka :-))

PS. Zakupiłem niedawno album przedwojennej Warszawy "Warszawa wczoraj i
dziś" wydany przez Muzeum Historczne. Też polecam.



A ja polecam "Warszawe przedwczorajsza" wydana bodajze przy wspoludziale
Muzeum Narodowego. Dosc drogie, ale warto :)


  Marszalkowska - ulica? deptak? bazarek?
Najjasniejszy, panujacy Nam prezydent Piskorski od poczatku swej kadencji
zapowiadal walke z ulicznymi handlazami. Za pomoca sluzb specjalnych (czyli
SM+Policja) od kilku dni stara sie wprowadzic swe slowa w czyn.
Po uslyszeniu tej informacji w pierwszej chwili uzyskal moje calkowite
poparcie lecz potem zaczalem sie zastanawiac w czym rzecz? Ze co? Ze niby:
1. Marszalkowska to glowna ulica Warszawy - _musi_ byc reprezentacyjna?
Czyli wygladac jak w setkach innych stolic? To moze od razu zamiast PKiN
postawmy wieze Eiffla, z Pragi zrobmy Wenecje, a z Muzeum Narodowego - Luwr.
Tylko ze to juz jest u innych - wiec kto to bedzie chcial zobaczyc? Moze
warto byc oryginalnym?
2. Handlarze zajmuja miejsce przechodniom. Fakt. Ale chyba da sie z nimi
zyc. Jak sie skonczy remont Domow Centrum mysle ze wystarczy miejsca dla
wszystkich.
3. Ze taki handel jest nielegalny? Rozchodzi sie o jakis dekret (z 1954r.
?). Nie jestem prawnikiem i nie wiem dokladnie, lecz chyba wszystko jest
ok. - przymajmniej tak wynika z tego co pisza w gazetach.
A co Najjasniejszy oferuje w zamian tym ludziom? Targowiska w innych
rejonach - starczy tam miejsca dla wszystkich? I wreszczcie Ci ktorzy sie z
tego handlu utrzymuja - niektorzy z Nich, lecz nie wszyscy, straca prace -
maja klepac biede, zyc z zasilkow?

Za, czy przeciw?

Pozdrawiam
William

PS. Mam nadzieje ze w czasie walk o NTG ktos sie tym tematem zainteresuje.


  Marszalkowska - ulica? deptak? bazarek?

1. Marszalkowska to glowna ulica Warszawy - _musi_ byc reprezentacyjna?
Czyli wygladac jak w setkach innych stolic? To moze od razu zamiast PKiN
postawmy wieze Eiffla, z Pragi zrobmy Wenecje, a z Muzeum Narodowego -
Luwr.
Tylko ze to juz jest u innych - wiec kto to bedzie chcial zobaczyc? Moze
warto byc oryginalnym?



A jezeli nie wychwycilem ironii w tym zdaniu to sorry ;-))


  jak dojechac?
4 Dec 2003 18:42:15 GMT, na pl.regionalne.warszawa, *Andrzej Bursztynski*


|  Serdecznie prosze o informacje, jak daleko jest z Dworca Centralnego na Al.
| Ujazdowskie 28 (Centralny Osrodek Doskonalenia Nauczycieli) i jak tam
| dojechac?

Tramwajem spod Dworca kierunek Praga, 3 przystanki (wysiąść na
przystanku "Muzeum Narodowe") i albo podjechać jeden przystanek Nowym światem w
kierunku Ursynów albo - jak ładna pogoda - przejść się przez Plac Trzech Krzyży,
(od tramwaju ulicy poprzeczna w prawo).
Ośrodek o ile pamiętam to budynek za pomnikiem Witosa tuż przy tym Placu.

Można też autobusem 128, chodzi jednak dość rzadko ale wtedy masz spod Dworca
prawie pod sam nos:
http://www.ztm.waw.pl/baza/20031205/128/700201.HTM



Autobus 175 (bezpośrednio!) to już zmienił trasę?


  Wystawa Warhol'a - pytanie ?


: Stary, daruj sobie, akurat tomalarstwo ma to do siebie, ze rownie dobrze
: (jak nie lepiej) wyglad na obrazku w albumie...
: Pozdrowienia
:

: No bardzo mi pomogles stary. O tym czy to warto obejrzec, pozwól, niech
: zadecyduje ja sam.
: Po co zasmiecac grupe takimi postami ;-)

Ale w albumie masz za darmo i to wlasnie kolega chcial Ci doradzic
(ja zreszta tez ;-) ).
Jak obejrzysz w albumie to stwierdzisz ,ze nie ma
sensu wydawac na wystawe pieniedzy
(jak wydasz to tez tak stwierdzisz tylko ,ze juz bedzie po fakcie).



To akurat niezbyt sluszne.  Warhol mial znakomity warsztat i jego prace
bardzo traca w reprodukcji.  W gruncie rzeczy, to, ze w popularnej

powszechnej o nim opinii i przyczynia sie do wielu bzdur, ktore o nim
sie mowi i pisze.

Zastrzezenie:
Powyzszego nie pisze dlatego, zeby reklamowac wystawe mojej macierzystej
instytucji.  Chociaz wystawe te chetnie obejrze, to uwazam jednak, ze
powinna ona znalezc sie raczej w Zachecie lub na Zamku Ujazdowskim, a
nie w Muzeum Narodowym.

Wladyslaw Los




Wladyslaw Los
Kurator Zbiorow Sztuki Sredniowiecznej
Muzeum Narodowe w Warszawie, Al. Jerozolimskie 3, 00-495 Warszawa
tel. (22) 621 10 31 w. 214; 209; faks (22) 622 85 59


  coś ciekawego w wawie??

...czy Chmielna weszla juz do jakiegos kanonu klasyki wycieczek po
stolicy? myslalem, ze lazienki, muzeum narodowe... ale Chmielna...?



Z Nowego Światu - niedaleko...;P)

A mówiąc już trochę bardziej serio... W ubiegłym roku pokazywałam W-wę
mojemu kuzynowi. Był w mieście po raz pierwszy, ale za to przez kilka
dni.
Oczywiście standard: Starówka, Krakowskie Przedmieście PKiN i wjazd na
taras widokowy, Łazienki Królewskie, Pałac w Wilanowie, Królikarnia,
pl. Piłsudskiego itp.
Pokazałam mu też Sejm, ambasadę USA, Pałac Namiestnikowski - takie
miejsca, które często są przy różnych okazjach pokazywane w TV (to
zawsze jakaś ciekawostka).
Byliśmy też w kinie, w Atlantiku, i właśnie przy okazji na piwku na
Chmielnej, bo blisko stamtąd i do NŚ i do Rotundy i w ogóle to dość
sympatyczne miejsce w Warszawie. Wciąż takich za mało...


  Gdzie Guinnes(s)

A jak juz, to czy ktos ma jakies
namiary na nietypowe piwa w Warszawie? Nie mówię o popularnych
"ogrodkowych" itp ale
czyms oryginalnym w stylu Murphy, Caffrey?



"Zielona Gęś" na Batorego, "Irish pub" Aleje Jerozolimskie vis-a-vis
Muzeum Narodowego

  gdzie kupic bilety czasowe?

Jesli ktos mnie moze oswiecic w tym temacie. Kioski RUCHu nie prowada
30 min, godzinnych i innych. Co ma zrobic mieszkaniec Warszawy chcacy
pojechac z przesiadka?



60-minutowy kupilem kiedys w kiosku przy Stadionie. Duzy wybor biletow maja
tez w calodobowym kiosku przy Muzeum Narodowym.

  gdzie kupic bilety czasowe?

| Jesli ktos mnie moze oswiecic w tym temacie. Kioski RUCHu nie prowada
| 30 min, godzinnych i innych. Co ma zrobic mieszkaniec Warszawy chcacy
| pojechac z przesiadka?

60-minutowy kupilem kiedys w kiosku przy Stadionie. Duzy wybor biletow
maja
tez w calodobowym kiosku przy Muzeum Narodowym.



Sprawdzilem organoleptycznie.
Bilety czasowe sa na pocztach. Ale stac pól godziny by kupic to
komunikacyjne cudo to jakas paranoja.


  Palma bez kory

| "J." writes:
| Brakuje ok. 70 tys. zł na transport liści z Gdyni.
| Ile???
|   MJ

Bo to nie są zwykłe liście, które mogłyby przyjechać sobie choćby
na dnie skrzynki z bananami. To jest (albo będzie) Dzieło Sztuki.
Widziałeś jak tranportowano Monę Lisę z Krakowa do USA,
albo Caravaggia z Pinakoteki Watykańskiej do Muzeum Narodowego?
Klimatyzacja, ubezpieczenie, ochrona, utajnienie trasy i terminu...
No.



No bo to nie są zwykłe pieniadze, tylko podatników, to co ma HGW żałowac, z
jej kieszeni nie idzie..
Potem jeszcze za załatwienie tej sprawy znów swoim urzędnikom nagrody
przydzieli.
A i liscie tez nie sa zwykłe,- palma ma wszak (wg autorki "dzieła")
wprowadzac do Warszawy klimat i atmisfere Izraela, co jest, jak wiadomo,
warte wszelkich pieniędzy!
;-)

p47


  Palma bez kory
Dnia pięknego 2007-04-19 o 15:08:32 osobnik zwany p47 wystukał:

| "J." writes:
| Brakuje ok. 70 tys. zł na transport liści z Gdyni.
| Ile???
|   MJ

| Bo to nie są zwykłe liście, które mogłyby przyjechać sobie choćby
| na dnie skrzynki z bananami. To jest (albo będzie) Dzieło Sztuki.
| Widziałeś jak tranportowano Monę Lisę z Krakowa do USA,
| albo Caravaggia z Pinakoteki Watykańskiej do Muzeum Narodowego?
| Klimatyzacja, ubezpieczenie, ochrona, utajnienie trasy i terminu...
| No.

No bo to nie są zwykłe pieniadze, tylko podatników, to co ma HGW żałowac, z
jej kieszeni nie idzie..



to nie są pieniądze podatników, tylko głównie sponsorów.

Potem jeszcze za załatwienie tej sprawy znów swoim urzędnikom nagrody
przydzieli.



a jaki to ma związek? Nagrody były za palmę? Co prawda uważam, że urzędasom za
wykonywanie obowiązlków nie należą się żadne premie ale wiązanie ich z palmą to
nadużycie.

A i liscie tez nie sa zwykłe,- palma ma wszak (wg autorki "dzieła")
wprowadzac do Warszawy klimat i atmisfere Izraela, co jest, jak wiadomo,
warte wszelkich pieniędzy!



następny nawiedzony antysemita :(


  wystawa zegarow

Czy moze ktos slyszal cos na temat wystawy starych zegarow w W-wie? Moze gdzie
i kiedy.
Z gory dziekuje za info.



Nastepny _z gory_ :-))

"Ten zegar stary..."
Warszawa, 15 listopada - 30 grudnia 2001
Muzeum Narodowe w Warszawie
Al. Jerozolimskie 3, 00-495 Warszawa
tel. +48 22 621-10-31, fax +48 22 622-85-59

PaJacek


  Organizacja Konferecji Prasowej

Hej!



....
 Zapytam go o namiary i wrzuce na grupe.

Pozdrawiam



Hej ponownie.
Jak obiecalem tak podaje namiary, podal mi wszystko dosyc dokladnie:

Centrum Konferencyjne "Smolna"
ul. Smolna 9 (wejscie od Al. Jerozolimskich 2 przez dom Kultury Srodmiescie)
Warszawa

tel: 826-25-86 wew. 117

lokalizacja jest dokladnie na przeciwko muzeum narodowego

Pozdro


  to jak było z tym powstaniem???

Witam

http://www.viveca.net/travel/poland_pics/WarsawWarMonuments.htm

F.T.



Z tym powstaniem to bylo tak, ze w Ameryce Zydzi robia nieustanna
wrzawe wokol Holocaustu i Powstania w Getcie - a to wystawa, a to
muzeum a to artykul, a to ksiazka. Zas Polacy na temat swojej
historii - wiadomo. Zas dla przecietnego Amerykanina historia
powstan w Polsce jest mniej wiecej tak samo wazna jak dla
przecietnego Polaka historia walki o tozsamosc narodowa Paragwaju
czy Gwatemali. Prosze sie nie oburzac ze Polska wazniejsza. Tak samo
malo wazna jak Paragwaj czy Gwatemala. Wiec jak sie mowi "powstanie
w Warszawie" to na zasadzie psa Pawlowa przecietny Amerykanin bedzie
kojarzyl powstanie w Getcie. O innym nie slyszal.

Trudno oczekiwac ze Zydzi za nas beda reklamowali inne powstania czy
w ogole historie Polski. Nikt tego za Polakow nie zrobi. Obraz
Polski w swiecie jest taki jakim go Polacy zrobia. A ze robia zgola
nic, to obraz, przynajmniej w Ameryce jest uproszczony: "Kosciuszko,
Pulawski, Kopernik, kielbasa, pierogi, no i na Greenpoincie Polacy
kradna w sklepach i pijani rozbijaja sie wieczorem po ulicach". To
zdanie nie moje, a autora artykulu w poczytnym polonijnym dzienniku
"Nowy Dziennik", numer z ostatniej niedzieli. Tytul artykulu
"Greenpoint w oczach Amerykanina".

A.L.


  tak się bawi Warszawa, czyli granatem w przechodnia

"W nocy z soboty na niedzielę eksplodował granat na przystanku autobusowym
pod Muzeum Narodowym. Policja poszukuje mężczyzny, który rzucił granatem w
stronę oczekujących na nocny autobus"

http://wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=666694&dzial=waw010100

Paweł


  Co warto zwiedzić?

Wybieram się niedługo do Warszawy i w zawiązku z tym chciałabym odwiedzić tam
parę miejsc. Jakie miejsca i zabytki są najbardziej warte odwiedzenia i zobaczenia?



PKIN - wieczorem taras widokowy - fajny widok na W-we
Muzeum Narodowe - zazwyczaj jest cos ciekawego , a blisko centrum
Stare Miasto - spokojnie mozna piechotka z centrum (od Muzeum Narodowego
prosto Nowym Swiatem)

ZOO - bardzo lubie tam chodzic

Jak ladna pogoda to Lazienki (znajdziesz na mapie, blisko centrum), ew
Krolikarnia (przy Pulawskiej) - najlepiej w dzien, a teraz jest pieknie
- jak

to taki standard, na jeden dzien spokojnie wystarczy a nawet zostanie.
Stare miasto polecam na wieczor, mozna pochodzic po okolicznych
uliczkach (tylko uwazac na zlodziei - ale to wszedzie, szczegolnie po
zmroku) - wiele fajnych miejsc, i niewiele z nich pokazuja na pocztowkach


  (Jak?) Dojazd na ulice Piekna w Warszawie

Prosze o informacje jakimi autobusami (numer linii) dojade z okolic Dworca
Centalnego w Warszawie na ulice Piekna, mozliwie jak najblizej Ambasady
Kanady. Gdybym jeszcze otrzymal informacje, ile przystankow musze odliczyc
jadac autobusem, byloby mi duzo latwiej.



Najpierw dwa razy sprawdz, czy potrzebujesz ambasadora na Pieknej, czy
wydzial wizowy w Al. Jerozolimskich.

Jesli to pierwsze, to mozna roznie, ale polecam tak: wyjsc na
przystanek tramwajowy w kierunku Praga, podjechac byle czym trzy
przystanki, wysiasc na przystanku Muzeum Narodowe, przejsc przez ulice
w lewo, i kolo charaktrystycznego budynku Empiku (z napisem CAŁY NARÓD
BVDVJE SWÓJĄ STOLICĘ) jest przystanek Foksal 01, skad dowolnym z
autobusow 116, 122, 180, 195, 503, 518, E-1, E-2 (nie 175 i nie E-3)
jeden przystanek. Potem podejsc w kierunku jazdy do skrzyzowania z
Piekna (po prawej widac ambasade USA), skrecic w lewo i jest.

Jesli to drugie, do wyjsc na przystanek tramwajowy w kierunku Ochota,
dwa przystanki byle czym i przejsc na lewo. Budynek wyglada jak
100-metrowa puszka Pepsi.

Jaki bilet bedzie najbardziej ekonomicznym rozwiazaniem w sytuacji,
gdy czekac mnie bedzie jeszcze powrot na Dworzec Centralny



Jesli przewidujesz przesiadki, to 24-godzinny za 7.20. Jesli nie, to
zwyczajne jednorazowe za 2.40. Sa jeszcze tzw. pozaszczytowe
(9:00-14:00) po 2.00, ale dostepne raczej teoretycznie.

  MJ


  Atrakcje dla 11-latki

W dniu śro, 04 lip 2007 o 13:27 GMT osobnik zwany Julka - rzekł:

| proszę bardzo doświadczonych rodziców o wszelkie możliwe pomysły tego
| czym można zając/ co pokazać dla 11 latki przyjezdzającej do warszawy na
| 2tyg na wakacje:) Będę wdzięczna za każde podpowiedzi.

jako rodzic takowej, zamieszkałej w warszawie - informuję;-)
Unikać muzeów, nudzi się;-)



Etam nudzi się. Trzeba umieć zachęcić :). Jeżeli każe się dziecku
obejrzeć CAŁE Muzeum Narodowe w jednym przebiegu, to wiadomo czym to
się skończy. Najlepiej pokazać jedną wystawę (czy nawet wybrane
eksponaty na tej wystawie), opowiedzieć przed wizytą co fajnego
zobaczymy, a na zakończenie zapowiedzieć lody, wizytę u Bliklego
czy w kinie :). No i kupić atrakcyjne pamiątki w celu utrwalenia.
Choćby pocztówki w muzealnej kasie.
Grunt to właściwa strategia, taktyka i logistyka ;-).

--
Pozdrawiam
piotr(szympans)biegala.pl              Piotr Biegała



Pozdrowienia - J.


  Kraków ratuje swoje zabytki ;-))))
Za Metropolem.

Może pamiętacie jak w lipcu wiatr wywrócił reklamę, która to z kolei
ukruszyła kawałek muru sukiennic i wywróciła dwa maszkarony. Podjęto
decyzję o ich dalszym losie. Zostaną sklejone, poddane konserwacji i
trafią do muzeum. IMHO najlepszym pomysłem było by wystawienie ich na
Wawelu. Niesamowicie cenne zabytki z lat 60-tych dobrze by się czuły w
otoczeniu równie oryginalnego wyposażenia wnętrz zamku. Te arrasy i parę
główek (bo tyle tylko zostało, w odróżnieniu od Zamku Królewskiego w
Warszawie, z okresu kiedy król tam mieszkał) nie powinny stanowić dużego
dysonansu do jednolitego wieku i pochodzenia innych zabytków w tym
sanktuarium narodowym. Inną propozycją było by przesunięcie pieniędzy z
metra warszawskiego na budowę osobnego muzeum maszkaronów, co każdy krakus
powinien przyjąć z dużym entuzjazmem ;-)))))))

Pozdrawiam

Karol


  Gratka dla milosnikow starozytnego Egiptu
7 stycznia 2003 roku w sali kinowej Muzeum Narodowego w Warszawie odbędzie
się premiera filmu "Zapomniana nekropola" (www.egiptfaraonow.prv.pl);
początek o godz. 13.30. Odbędzie się także spotkanie z autorami filmu, jak i
polskimi archeologami pracującymi w Sakkarze, m.in. z kierownikiem polskiej
misji, odkrywcą grobowca wezyra Meref-nebefa, prof. Karolem Myśliwcem. Wstęp
wolny!!!

  Gratka dla milosnikow starozytnego Egiptu

7 stycznia 2003 roku w sali kinowej Muzeum Narodowego w Warszawie odbędzie
się premiera filmu "Zapomniana nekropola" (www.egiptfaraonow.prv.pl);
początek o godz. 13.30. Odbędzie się także spotkanie z autorami filmu, jak
i
polskimi archeologami pracującymi w Sakkarze, m.in. z kierownikiem
polskiej
misji, odkrywcą grobowca wezyra Meref-nebefa, prof. Karolem Myśliwcem.
Wstęp
wolny!!!



Czy nie mozna by tego zorganizowac np. o nieco pozniejszej godzinie? Ludzie
pracuja i przykladowo godz. 18 pozwolila by niewatpliwie zagoscic wiekszej
liczbie chetnych..... Dobrym pomyslem bylaby tez moze sobotka.... wszystko,
byle nie taka dziwaczna godzina.
Pozdr. SM


  jak dojechac

Na przystanku autobusowym Muzeum Narodowe 2 (kierunek do centrum, vis a vis
KC PZPR) wsiadasz w autobus 517.
Wysiadasz pod Dworcem Zachodnim.
Nastepnie spacerkiem, tunelem, w kierunku Woli (Prymasa Tysiaclecia) Po
prawej stronie znajdziesz stare budynki z ceglu (dawny ETOB) Tam skuska
przez tory kolejowe i hop, jestes pod hala targowa -:)



E, to juz lepiej od tego 517 tunelem dla pieszych pod peronami
Warszawy Zachodniej, a nie do Prymasa. Ale bede sie upieral, ze od
osemki jest wygodniej.




Na pewno podjezdza najblizej. Ale najpierw trzeba do tego pociagu
dojsc...

  MJ


  Dziecięce zwiedzanie- Prośba do Wszystkich

Co można jeszcze pokazać w Warszawie (oprócz pójścia do kina) najlepiej od
godz 18.00 (ja pracuję a żona w ciąży boi się sama gdzieś jeździć).
Proszę o wszelkie sugestie za co z góry dziękuję.



Wiesz, miejsc godnych pokazania jest wiele. Zależy czym się interesuje...
Jeśli tylo ciuchami i CD wystarczy Galeria Centrum, jeśli sztuką - Muzeum
Narodowe. Warszawa to nie tylko Pekin ;-) Często nawet mała uliczka ma
fascynującą historię, potrzebny jest tylko dobry przewodnik. Może dowiesz
się czegoś w PTTK? Może zwiedzicie Zamek (elewacja jest w remoncie, ale
wystawy stałe chyba są dostępne) Może Tamkę? Może poszukacie bazyliszka na
Krzywym Kole? To brzmi infantylnie, ale w ten sposób zwiedzałem np. Chełm
czy Brodnicę z genialnymi przewodnikami PTTK. A byłem już stary koń (blisko
20-tki) Co jeszcze? Wilanów, Łazienki, Cytadela, ale i np. lektura szkolna
"Szwedzi w Warszawie" do ręki i poszukajcie miejsc akcji! Można nawet po
18.00. Trochę fantazji i do dzieła!

  Miejsce na obiad weselny

Licze na Wasze doswiadczenie i orientacje w terenie ...
Kto moze mi polecic restauracje na obiad weselny (obiad  = dwa dania +
tort
z szampanem) w cenie do max. 80 zl za osobe



Organizujemy przyjecia weselne, bankiety
imprezy okolicznosciowe, rodzinne, firmowe w naszej
Restauracji w Gmachu Muzeum Narodowego w Warszawie
oraz w miejscu wskazanym przez klienta.

Kontakt:
Marcin Muszyński 0603-766-866 lub 621-1031 w. 239


  most Poniatowskiego, gdzie poczatek a gdzie koniec

czolem,
...moje pytanie bierze sie stad, ze rozne mapy roznie mi pokazuja ta
kwestie :) jedna mowi, ze subj. zaczyna sie przy Muzeum Narodowym, inna
ze od wybrzeza a od MN do wybrzeza sa al. Jerozolimskie. jeszcze inna
twierdzi (to juz w ogole oryginal, moim zdaniem), że ta czesc wiaduktu
mostu to al. 3-ego Maja :-D no i szczerze mowiac juz sam zapomnialem
jakie mialem o tym zdanie na poczatku :)



No moje praskie oko, MOST zaczyna sie tam, gdzie jest przeprawa, czyli przez
rzeke, a konczy na jej drugim brzegu. Reszta to wiadukt mostu
Poniatowskiego, od slimakow i niedawno-odremontowanej-a-juz-k***a-pomazanej
rogatki do Muzeum Narodowego.
A Al. 3 Maja biegnie dolem tego wszystkiego, od Wislostrady do Dobrej (a
moze i do PKP Warszawa-Powisle?)


  most Poniatowskiego, gdzie poczatek a gdzie koniec

No moje praskie oko, MOST zaczyna sie tam, gdzie jest przeprawa, czyli
przez
rzeke, a konczy na jej drugim brzegu. Reszta to wiadukt mostu
Poniatowskiego, od slimakow i
niedawno-odremontowanej-a-juz-k***a-pomazanej rogatki do Muzeum
Narodowego.
A Al. 3 Maja biegnie dolem tego wszystkiego, od Wislostrady do Dobrej (a



jakiej dobrej? solca jeśli już!
przed wojną (drugą światową) do obecnego ronda degola ;) 3 Maja dochodziła
moze i do PKP Warszawa-Powisle?)




  Powstanie W-wskie 1944 a wywiad niemiecki
Niemcy doskonale się orientowali o przygotowywanym powstaniu w Warszawie,
nie znali tylko dnia i godziny. Nastrój ulicy w końcu lipca 1944 r. nie
pozostawiał złudzeń, wędrówki młodzieży na skutek zmiany terminu godziny W,
wskazywały że moment rozpoczęcia walk się zbliża. Nieprawdziwe jest
przypuszczenie iż wyniki pierwszych dni walk wskazują na zaskoczenie
Niemców. Żaden ze strategicznych punktów jak lotnisko, mosty przez Wisłę czy
dworzec Gdański nie zostały zdobyte przez oddziały AK. Walczyłem w
śródmieściu gdzie wszystkie silnie obsadzone punkty niemieckie zdobywaliśmy
z dużymi stratami, były już przed wybuchem Powstania silnie obsadzone:
Poczta główna na placu Napoleona, komenda policji i kościół Św. Krzyża na
Krakowskim przedmieściu, PASTA na Zielnej i nie zdobyty Uniwersytet czy BGK
oraz Muzeum Narodowe.

  Powstanie W-wskie 1944 a wywiad niemiecki
Niemcy doskonale się orientowali o przygotowywanym powstaniu w Warszawie,
nie znali tylko dnia i godziny. Nastrój ulicy w końcu lipca 1944 r. nie
pozostawiał złudzeń, wędrówki młodzieży na skutek zmiany terminu godziny
W, wskazywały że moment rozpoczęcia walk się zbliża. Nieprawdziwe jest
przypuszczenie iż wyniki pierwszych dni walk wskazują na zaskoczenie
Niemców. Żaden ze strategicznych punktów jak lotnisko, mosty przez Wisłę
czy dworzec Gdański nie zostały zdobyte przez oddziały AK. Walczyłem w
śródmieściu gdzie wszystkie silnie obsadzone punkty niemieckie
zdobywaliśmy z dużymi stratami, były już przed wybuchem Powstania silnie
obsadzone: Poczta główna na placu Napoleona, komenda policji i kościół Św.
Krzyża na Krakowskim przedmieściu, PASTA na Zielnej i nie zdobyty
Uniwersytet czy BGK oraz Muzeum Narodowe.


  mBank: Zachciało mi się poszaleć...

Uzbieralo by sie tego na kilka maili. Szkoda wiec zasmiecac ta grupe. A tak
dla przykladu:
za blokowanie rozwoju lotniska Lublinek, za proby (cale szczescie nieudane)
przeniesienia naszego Muzeum Sztuki z Lodzi do W-wy, przyczynienie sie do
usmiercenia lodzkiej Filmowki, za proby przejecia Szpitala Centrum Zdrowia



A to nie jest tak ze to tzw. wolny rynek ich rozwalil? Od razu winna warszawa?

Matki Polki, za rozwalenie owczesnie bodaj najlepszego banku w Polsce - PBG



W sprawie Matki Polki sie nie wypowiadam ;-)

(oni jako pierwsi wystartowali z bankowoscia elektroniczna tak lapczywie
przejeta przez Pekao S.A. i ochrzczona Telepekao24) no i na koniec za



E, a dlaczego to niby pekaosa to warszawa?

drenowanie lodzkiego rynku mozgow (Belka - lodzianin, kilku przedstawicieli
RPP - Jozefiak, Grabowski  tez lodzianie)



Poniewaz nie do konca zrozumialem - zalujesz ze sobie z lodzi
pojechali? A wez ich sobie, dorzuce jeszcze kilku p-oslow na sejm, w
efektownych narodowych barwach i kilka ministerstw. Okragly budynek
przy Wiejskiej wez sobie jako bonus. ;-)

a w zamian zablokowanie projektu szybkiego polaczenia kolejowego
miedzy naszymi miastami.



Odnosze wrazenie ze to by bylo jak ciecie galezi na ktorej sie siedzi,
ale nie komentuje bo sprawy nie znam zupelnie.


  modem i internet w simensie c35

| Oryginalny kabel Siemensa do transmisji danych w salonie kosztuje
| około 300 zł netto i myślę że jest to inny kabel niż ten do
| simlocków, może ktoś kompetenty wypowie się w tej sprawie, bo nie
| uśmiecha mi się wywalić brutto 400 zł Jurek
 Oryginalny kabel Siemensa w łódzkim M1 kosztuje ok. 130 zł brutto.
 Rysiek



W salonie firmowym Siemensa 119.00 zl brutto.
00-375 Warszawa, ul. Smolna 15
Naprzeciwko Muzeum Narodowego (przy al. Jerozolimskich).
Mozna placic kartami, EPOS Polcard.

Dziala po nim transmisja danych (nie sa wymagane zadne dodatkowe
programy, jak w Nokii czy Ericcsonie). Po takim nieoryginalnym, za
kilkadziesiat zlotych, do simlockow, nie dziala - sprawdzalem. Choc
moze na tym oryginalnym simlocka da sie zdjac - nie sprawdzalem.


  modem i internet w simensie c35
Zakupiłem oryginalny kabel i pecet widzi telefon bez problemu. Dzięki grupie
za informację. Acha ten kabel za 300 zł (jak się później okazało) to był
komplet z programem i dealer nie chciał sprzedać samego kabelka.   Jurek

| Oryginalny kabel Siemensa do transmisji danych w salonie kosztuje
| około 300 zł netto i myślę że jest to inny kabel niż ten do
| simlocków, może ktoś kompetenty wypowie się w tej sprawie, bo nie
| uśmiecha mi się wywalić brutto 400 zł Jurek
|  Oryginalny kabel Siemensa w łódzkim M1 kosztuje ok. 130 zł brutto.
|  Rysiek

W salonie firmowym Siemensa 119.00 zl brutto.
00-375 Warszawa, ul. Smolna 15
Naprzeciwko Muzeum Narodowego (przy al. Jerozolimskich).
Mozna placic kartami, EPOS Polcard.

Dziala po nim transmisja danych (nie sa wymagane zadne dodatkowe
programy, jak w Nokii czy Ericcsonie). Po takim nieoryginalnym, za
kilkadziesiat zlotych, do simlockow, nie dziala - sprawdzalem. Choc
moze na tym oryginalnym simlocka da sie zdjac - nie sprawdzalem.

--
Miernik              _____________________________________
                    /   /

__________________/___/  ICQ UIN: 4004001




  Zderzenie na moście Poniatowskiego
O 16.00 była relacja filmowa w Panoramie TVP2. Nieciekawie...

http://info.onet.pl/1109659,11,item.html

Warszawa: 13 rannych po zderzeniu tramwajów

13 osób trafiło do szpitala po tym, gdy w Al. Jerozolimskich w Warszawie
zderzyły się trzy tramwaje - poinformowała rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji
Pogotowia Ratunkowego Edyta Grabowska-Woźniak.

Przyczyną wypadku, do którego doszło w pobliżu Muzeum Narodowego, była awaria
hamulców pierwszego z pojazdów, na który wpadły dwa kolejne.

Jak poinformował rzecznik prasowy spółki Tramwaje Warszawskie, Wojciech
Szydłowski, najciężej ranna została kobieta- motorniczy. Do jej wydobycia z
uszkodzonego pojazdu wezwano Straż Pożarną, która musiała rozcinać poszycie
wagonu.

Według Grabowskiej-Woźniak, 13 osób trafiło do kilku stołecznych szpitali.
Poszkodowani doznali głównie urazów głowy, kończyn. Zdaniem rzeczniczki, nikt
nie został "bardzo poważnie ranny".

W okolicach wypadku został wstrzymany ruch. W wielu miejscach nadal tworzą się
duże korki. Policja apeluje do kierowców, aby omijali rejon zdarzenia, ponieważ
utrudnienia potrwają jeszcze co najmniej przez godzinę.

ff


  [pr] Trzech rannych pasażerów w zderzeniu autobusów
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4841137.html

Trzech rannych pasażerów w zderzeniu autobusów
łka
2008-01-15, ostatnia aktualizacja 2008-01-15 22:08
We wtorek ok. godz. 15.45 w Al. Jerozolimskich na wysokości przystanku przy
Muzeum Narodowym miejski autobus linii 158 uderzył w tył busa prywatnej
firmy Arka
http://miasta.gazeta.pl/aliasy/mod/super_zoom.jsp?xx=4840881

- Mimo że wypadek wyglądał poważnie, ranne zostały tylko trzy osoby. Karetki
szybko zabrały je do szpitala - powiedziała nam sierżant Monika Brodowska z
Komendy Stołecznej Policji. Świadkowie zdarzenia twierdzili, że autobus Arki
mógł zajechać drogę miejskiemu solarisowi.

Momentalnie w Al. Jerozolimskich powstały ogromne korki w stronę Pragi.
Policja ostrzegała przed nimi przez radio i internet. Żadnej informacji o
utrudnieniach w ruchu nie znaleźliśmy za to na powstałej przeszło miesiąc
temu i reklamowanej przez ratusz stronie http://um.warszawa.pl/infokorki/.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna


  Wszędzie doooła czyha pokusa goła

nieśmiało, a wszystkim się zdawało, że to echo grało:

No doprawdy... cycek nie wywoluje w Tobie zgorszenia??? W katolickiej Polsce
cycek nie wywoluje u Ciebie zgorszenia??? No wiesz co... wstyd, WSTYD!
;P



Skoro tak mówisz... Od dziś nie patrzę na własne i przestaję je myć -
skoro patrzenie jest zboczeniem, to dotykanie jeszcze gorszym grzechem
byc musi :} A moje przyszłe dzieci lepiej niech od razu zapomną o
karmieniu piersią, takie bezeceństwa to nie w porządnym domu!

Zastanawia mnie jeno, dlaczego a) nie oblepiono okładek książki Coelho
czarnymi nalepkami i ten gorszący widok jest pokazywano dzieciom i
młodzieży w pierwszej lepszej księgarni; b) modelki świecące
prawie-golizną w reklamach, także ulicznych, mają się jak najlepiej;
c) w Muzeum Narodowym, a nawet w niektórych parkach w Warszawie, można
sobie całkiem dokładnie obejrzeć nieubraną damską i męską anatomię -
dlaczego to nie jest obraza moralności? :

Pozdrawiam, Carrie [gdyby Bóg nie chciał, żeby ludzie mieli ciała z
piersiami, pośladkami itd., to by ich nie stworzył, czyż nie? ;]


  Nasi piloci w Wietnamie. Nowa legenda???

Z ciekawych rzeczy dostalismy jeszcze z Wietnamu samobieżne dzialo 175 mm,
obecnie w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie



dodam iż nie w ekspozycji - ale jak ktoś ma trochę sprytu to polecam bo w
niezłym stanie i ładnie odmalowane :)))

dodam iż na Czerniakowie (co by ktoś nie latał z wywieszonym językiem po
muzeum WP koło Narodowego)


  5 października kino Luna zniknie z kulturalnej mapy Stolicy

    Instytucje kulturalne nie powinny być pod opieką miasta, ponieważ

wtedy tworzą kulturę taką, jaką chcą urzędnicy, a nie taką, jaką chcą
odbiorcy kultury.



Masz rację. Takie niebezpieczeństwo istnieje. Jednak nie tylko pod
opieką miasta, ale także dowolnego sponsora.

  Nawet w wolnym rynku znajdzie się miejsce na kulturę, którą chce
oglądać 0,1% populacji. Niemniej jednak nie należy żądać, aby miejsca te
zajmowały najdroższe nieruchomości w mieście, oraz żeby 99,9% pozostałej
populacji się na nie dokładało.



Czyli odzyskajmy Plac Teatralny! Takie miejsce! Taki teren!
No i jeszcze Filharmonia Narodowa! Toż to samo centrum miasta!
A co z muzeami? Narodowe na przykład. Może tam powinna się przenieść GPW?
Nie zapominajmy o Muzeum Miasta Stołecznego Warszawy!
A Pałac Staszica? Po co nam PAN? Obok jest szpital. Też można by gdzieś
przenieść - na pewno nie jest dochodowy!
A najlepiej stwórzmy kolejny "nowy zabytek" w podobie koślawo
odbudowanego i skomercjalizowanego Ratusza - Pałacu Jabłonowskich.

Pzdr
Pe Ka


  warszawiacy - nie warszawiacy
Jakkolwiek nie mogę zrozumieć sensu sporu warszawiak - nie warszawiak,
to w rzucanych argumentach brakuje mi sensownej definicji (omijającej
sam formalizm meldunkowy).
Wydaje się oczywistym, że przyjezdny to ktoś, kto w mieście czuje się
obco i kto na różne uroczystości wraca do domu, bo np jest tu od 3 lat.
Ktoś kto traktuje to miasto jako swego rodzaju "bazę" chyba jest już
warszawiakiem.
Niektórzy idą dalej: by być warszawiakiem trzeba urodzić się w
Warszawie- argument logiczny, choć mało wnoszący w dyskusję ;) Gorzej,
że czasem głos zabierają osoby, które powiedzą, że np ja nie jestem
stąd, bo moja rodzina przyjechała tu w połowie XX wieku (lub doda, że
Targówek to nie Warszawa - z tych samych powodów).
Pytam: które pokolenie moich dzieci mogłoby już zasłużyć na zaszczytne
miano warszawiaka? Żadne? Czy żeby być warszawiakiem trzeba pochodzić z
niepokalanego poczęcia w kapuście? :]

Co do Pola Mokotowskiego, to powtarzany błąd w nazwie mnie drażni i
poprawiam, ale generalnie ludzie wiedzą gdzie to jest - plus (niektórzy
myślą, że na Mokotowie - minus ;]). Bardziej mnie martwi to, że masa
mieszkańców zupełnie nie zna miasta - myślę o tak fundamentalnych
punktach jak Królewska, Zachęta, Ujazdowskie, Muzeum Narodowe... I nie
mówię tylko o nastolatkach, którzy wyznaczają położenie względem centrów
handlowych.

pozdrawiam,
Kosu


  Jestem ziomkiem ze Szczecina

Tego się nie da wprost porównać. Ogólnie rzecz biorąc oferta
tyrystyczna jest nędzna, niemniej sytuacja ulega systematycznej
poprawie i zrozumieniu podstawowych zasad ekonomii. Zbyt długo
byliśmy odgrodzeni od pewnej formy 'normalności'.



  Czemu taka Praga potrafi pięknie wykorzystywać swoje atuty, a my
nie? Mam wymieniać - spójne linie metra, które łączą ze sobą
ważniejsze miejsca w mieście. Do wszystkich zabytków można dojechać
bez problemu. Przy restauracjach menu w lengłydżach wszelakich (nie
żeby Polak tego potrzebował, ale robi wrażenie tak czy siak).
Różnorodność ofert turystycznych: od nudnego Muzeum Narodowego po
piwiarnię U Fleka, gdzie zwiedza się browar. Rozbudowane zaplecze -
hotele drogie i tanie, hostele na kieszeń szarego zjadacza chleba i
schroniska młodzieżowe dla, nomen omen, młodzieży. Dalej?

Pamiętasz kawał jak to francuz jechał do Moskwy, rosjanin do Paryża i
spotkali się w Warszawie?



  Tak :-) Ale ja tu mieszkam! :-)

| Pewno się mi to wszystko "ograło" nieco. Stąd pewno nieco wypaczone
| podejście...
Trzeba je odświeżyć :)



  Ano. Fakt, że nie mam ostatnio czasu na spacery...


  Metro Warszawa - Metro Moskwa

Buhahahahah ;-))))  Tempo zwrotu inwestycji???
 A kto wtedy mowil o inwestycji???



No, widzę że powoli odnajdujemy wspólny język.  Właśnie za to nieznoszę
wszelakiej komuny. Za to, że buduje coś na pokaz, dla kaprysu, dla
wybryku bez przemyślenia celowości, studium opłacalności i to w
sytuacji, gdy miasto było zrównane z ziemią i najpierw trzeba było
budować domy, szkoły i szpitale a nie przbijać chmury jakimś szpikulcem
kamunizma.
W takim wypadku metro było by już zdecydowanie inwestycją.

Co do zaspokajania potrzeb miasta:
w Warszawie polowy lat 50 PKiN ZASPOKAJAL wiele potrzeb
mieszkancow: kino, teatr, plywalnia, muzea, sala koncertowa



Oczywiście. Nie było często bieżącej wody, prądu, kanalizacji, sprawnej
komunikacji ale za to był na samym środku teatr, basen, taras widokowy i
oczywiście sala kongresowa.  Jestem pełen podziwu jak władza ludowa
trafnie oceniła potrzeby ludu pracującego stolicy.

Drazni mnie ta wielkopanska wyzszosc z jaka traktujemy
naszych wschodnich sasiadow. To sa ROSJANIE nie RUSCY



Absolutnie nie jestem ani rusofobem ani jakimś zwolennikiem marszu na
Moskwę.
Jednak nie mogę temu narodowi wybaczyć, że to z jego inicjatywy
zaprzepaszczono przywrócenie Warszawie świetności.
PeKiN, Kino "Moskwa", MDM, blokowiska to wszystko czar radzieckiej myśli
technicznej.


  Skąd ta palma?-pyt. ze Szczecina
Pewnego razu Ligeia powiada:

E, tam. Wiele rzeczy jest w Warszawie, których nie ma w innych miastach.
Muzeum Narodowe, Uniwersytet Warszawski, Lazienki, Wilanów itd. ;-) Akurat



  ^^^^^^^^^^^^^^^

o pardonsik, taki Krakow na przyklad tez ma Muzeum Narodowe

zreszta, to nie o to chodzi.
nie wiem, moze to ja mam "zle" skojarzenia, ale palma kojarzy mi sie z
poludniem, luzem, muzyka hawajska, badz karaibska i ogolnie pojetym tzw.
chill-out'em.
i wybaczcie, ale widze roznice miedzy postawieniem sztucznej palmy a sracza.

podejrzewam, ze gdyby palma byla reklama jakiejs firmy nikt by nawet slowa o
niej nie powiedzial. "no to przeciez reklama, placi, wiec ma, etc."
to przepraszam - reklama ma wieksze prawa niz sztuka???


  Remont torowiska w al. Jerozolimskich - dzień 1

pracowali do 18:30 co najmniej.



Gwoli uzupełnienia - o 19.30 przy Muzeum Narodowym też pracowali
(wywozili płyty betonowe z międzytorza).
Zastanawiam się, czy to taka pokazówka z okazji pierwszego dnia
robót, czy cały czas tak sprawnie będzie szło (oby to drugie :) ).

A poniżej parę zdjęć
http://www.warszawa.pl.eu.org/galerie/Aktualnosci/Remont%20torowiska



http://www.warszawa.pl.eu.org/galerie/Aktualnosci/Remont%20torowiska/...

A co tak jest oznaczone?

Pozdrawiam

Piotr


  Muzeum Pwowstania Warszawskiego - po co???

says...

Pytanie. Na co komu ten samolot. Moze zamiast budowa? ta makiete daliby tej
fundacji na zaplacenie za wode.

Pomijam sens wydawania pieniedzy na Muzeum PW w tym momencie kiedy Warszawe
paralizuja korki (brak kasy na metro, brak mostu polnocnego).



Tak sie dzieje, bo w Polsce tradycyjnie od patrzenia w przyszlosc
wazniejsze jest rozdzieranie dawnych narodowych ran, chwile zadumy,
uzalania sie nad soba i obnoszenie na calym swiecie ze swoja
cierpietniczoscia.

..:: fabio


  Muzeum Pwowstania Warszawskiego - po co???

Dziwne - ja jaoś nie miałem problemu by trafić w okolice skrzyżowania
Grzybowskiej i Towarowej. A z niego muzeum już widać wieć żeby nie
trafić to trzeba naprawdę chcieć. To tak jakby nei móc trafić do MWP
bo to z boku Narodowego i inne wejście. O trafieniu do oddziału na
Sadybie to już nawet nie mówię bo boję się że zgubiłbyś się najdalej w
okolicach Trasy Łazienkoweskiej... ;-P



No nie bardzo wiedzialem gdzie dokladnie to jest, tylko tyle ze na
Kolejowej, ale na Kolejowej jest jakas porabana numeracja i nie znalazlem :)

Kiedy juz spojrzalem na mape (ktorej wtedy nie mialem) to widzialem ze bylem
blisko :P

A co do samej Warszawy to jej drogi znam doskonale - swojego czasu dziennie
robilem ok 100 km i doskonale poznalem rozne zakatki, miejsca i skroty wiec
tak zle ze mna nie jest :P


  Mac a emulacja PC

Bartek

| ...
| janicki slawomir

| Only VitualPC albo SoftWindows 95 can help You!

| Marcin
Albo zainstalowax karte PC

--
Wladyslaw Los
Muzeum Narodowe w Warszawie




  [pr] Nowy dyrektor Muzeum Kolejnictwa
Ferdynand Ruszczyc &#8211; odwołany za błędy dyrektor Muzeum Narodowego &#8211; został
szefem Muzeum Kolejnictwa. Wcześniej zabiegał o posadę wojewódzkiego
konserwatora zabytków.

Decyzję o wyborze na to stanowisko byłego kontrowersyjnego szefa Muzeum
Narodowego podjął marszałek województwa. Nikt w biurze prasowym urzędu nie był
w stanie powiedzieć nam wczoraj, co zdecydowało o tej nominacji. O swoim
awansie nie chciał też rozmawiać sam zainteresowany. &#8211; Możemy porozmawiać na
ten temat za kilka dni &#8211; odparł jedynie Ruszczyc.

Chcieliśmy zapytać nowego dyrektora o plany związane z rozwojem muzeum, o to,
czy zna się na historii kolejnictwa. Placówka, którą będzie zarządzał, znajduje
się w fatalnej kondycji. Zabytkowe pociągi i parowozy niszczeją, są podpalane i
cięte na złom. Poprzedni szef placówki Janusz Sankowski podał się do dymisji.

Na razie nie wiadomo, kiedy Ruszczyc obejmie stanowisko, teraz jest bowiem
koordynatorem do spraw wystaw w biurze Komitetu Obchodów Roku Chopinowskiego.

Kilka miesięcy temu zabiegał on u wojewody mazowieckiego o fotel wojewódzkiego
konserwatora zabytków. Nie otrzymał tego stanowiska, bo w obronie
dotychczasowej konserwator wystąpili społecznicy. Zorganizowali nawet pikietę
przed urzędem wojewódzkim.

Ferdynand Ruszczyc przez 12 lat był dyrektorem Muzeum Narodowego w Warszawie.
Został odwołany przez poprzedniego ministra kultury w październiku 2007 r.
Bezpośrednią przyczyną &#8211; zdaniem ministerstwa &#8211; było bezprawne przesunięcie na
inne stanowisko zastępczyni. Ówczesny minister kultury Kazimierz M. Ujazdowski
obarczył go jednak winą za nieprawidłowości w kierowanej przez niego instytucji.
Ruszczyc stwierdził zaś, że była to decyzja polityczna.

Do jego odwołania przyczyniły się m.in. nasze publikacje ujawniające wiele
nieprawidłowości m.in. przy organizacji przetargów.

http://www.zw.com.pl/artykul/333696.html

Pozdrawiam
Ryflak z Milanówka


  Hipermarket kontra Muzeum Kolejnictwa

To nie żart, choć do pierwszego kwietnia pozostało już tylko kilka dni. W
grudniu 2000 r. decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowaniu
przestrzeni dla
terenów Dworca Głównego w Warszawie otrzymała Polska Sieć Handlowa Polma
S.A.,
która dzierżawi te grunty od PKP. W ramach tej decyzji przewiduje się
powstanie
u zbiegu ulic Towarowej i Alej Jerozolimskich zabudowy wielofunkcyjnej z
budynkiem handlowo-usługowym oraz z budynkiem łączącym funkcje
kulturalno-
rozrywkowe (może multikino i kręgielnia?).



A od kiedy to rozrywki dla lysych dresow nazywa sie kulturalnymi.
Przepraszam ludzi o zmniejszonej ilosci wlosow na glowie i uprawiajacych
sport.

Muzeum Kolejnictwa, znajdujące się

na terenie dworca ma zostać przeniesione do nowego obiektu... Ciekawe



dokąd?

Jak to dokad? Na smietnik z tym zlomem !!! Przeciez on sie nie komponuje z
nowoczesnym, dynamicznym, konsumpcyjno-papkomozgowym trybem rozwoju
oferowanym dla przecietnego Polaka.

Realizacja tych ustaleń przez inwestora jest całkiem realna. Nowy sklep
Carrefour ma powstać niedługo przy Dworcu Wileńskim. Kto wie może śladem
bezpłatnych busów dowożących klientów do supermarketów będą również
darmowe
pociągi (busy szynowe)?



Tak, bedzie traktor przerobiony na "Ciuchcie retro" ciagnacy wagoniki.

W poście wykorzystałem informację jaką zamieściło Życie Warszawy z 14
marca
2001 roku.




super-hiper-ultra-giga marketom. Sam robie zakupy w Hit (Hicie?). Ale
wypie.... Muzeum, zeby mozna bylo kupic sznurowki w wakacyjnej promocji za
0,99 PLN? Niedlugo w Warszawie bedzie sie zwiedzac tylko sklepy, a nie
muzea.
Nie, nie powinienem atakowac supermarketow i ich dyrektorow. Oni dostaja
pensje za rozwoj sieci sklepow i staraja sie z tego jak najlepiej
wywiazywac. To raczej powinienem pietnowac dyrektorkow w PKP i 700 radnych
Warszawy. Lepij kolej by wyszla jakby sprzedala ten teren i wykupila
jednego takiego managera z supermarketu i placila mu prowizje za
przwieziony tono-osobo-kilometr. Rozumiem, ze trzeba zarabiac pieniadze,
ale nie tracmy dziedzictwa narodowego ... Moze i uzylem zbyt rozdmuchanego
wyrazenia,  lepiej by brzmialo: dorobku poprzednich pokolen.

Musze sie pospieszyc i pokazac Muzeum moim bratankom. Znajac dynamike
budowy marketow w maju moze juz byc za pozno.

Pozdrawiam,

wstrzasniety
yabba

P.S. W nastepnych wyborach startuje na radnego.


  Hipermarket kontra Muzeum Kolejnictwa
YABBA alarmowal:

Nie, nie powinienem atakowac supermarketow i ich dyrektorow. Oni dostaja
pensje za rozwoj sieci sklepow i staraja sie z tego jak najlepiej
wywiazywac. To raczej powinienem pietnowac dyrektorkow w PKP i 700 radnych
Warszawy. Lepij kolej by wyszla jakby sprzedala ten teren i wykupila
jednego takiego managera z supermarketu i placila mu prowizje za
przwieziony tono-osobo-kilometr. Rozumiem, ze trzeba zarabiac pieniadze,
ale nie tracmy dziedzictwa narodowego ... Moze i uzylem zbyt rozdmuchanego
wyrazenia,  lepiej by brzmialo: dorobku poprzednich pokolen.



Wydaje mi sie, ze na zachowanie niektorych zabytkow kolei ich komercjalizacja
moze dobrze wplynac. Chyba trzeba zerwac z mitami, ze
1) Jak cos jest stare, to zrobic z tego muzeum
2) Muzeum z zalozenia nie moze na siebie zarabiac (OT: Dyrektor Muzeum
Narodowego wczoraj w TV jeczal, ze 2 mln. zl. zarobione przez
wystawe "Impresjonisci" bedzie trzeba przeznaczyc na remont sali zdemolowanej
ta wystawa)

A co do Muzeum Kolejnictwa i okolic b. Dw. Glownego:
W przyplywie optymizmu wyobrazam sobie oczyma duszy galerie handlowa, ktora
jest stylizowana na dawny dworzec kolejowy - elegancki bruk, zeliwne
balustrady, charakterystyczne lawki - ot, duzy dworzec kolejowy z poczatku
wieu, z calym ruchem wspolczesnego centrum handlowego. Naprzeciw rzedu sklepow -
 stojacy autentyczny parowoz - nawet caly ich rzadek - pokazujacy publicznosci
ogrom techniki epoki pary i zapraszajacy swoja dostojnoscia do odwiedzenia
ekspozycji Muzeum Kolejnictwa, zlokalizowanej 400 metrow dalej, w wybudowanej
przez inwestora hali. W samej glownej czesci galerii moglby stac caly pociag -
z wagonem restauracyjnym, wagonem mieszczacym kase muzeum koeljnictwa i sklepik
z kolejowymi pamiatkami i jeszcze jednym - z kasami biletowymi i informacja
kolejowa.
Wszystko to zrobione z gustem i odpowiednio oswietlone - naprawde fajne miejsce
i pomysl na odejscie od nudnej sztampy supermarketow. I jaka nazwa dla calosci?
Dworzec Glowny, lub (to tylko przeniesienie przystanku, do ktorego moglyby
prowadzic schody z centrum handlowego - Dworzec "Ochota".

Jak sie podoba?

Marcin


  I co z MBxc1 z Witaszyckiej w Bydgoszczy???

więc kto by reflektował na pomoc przy remoncie MBxc1-42
PIOTR



Uwazam, ze to jest swietna inicjatywa - podobnie jak remont linii kolejowej
na GKW, w Siemianowicach, ale jesli publicznie szukasz chetnych, to wypada
zebys powiedzial wiecej o zasadach tej pracy, a nie kwitowal:

Nie bedę ujawniał tu żadnych faktów co do remontu tego pojazdu




Jeśli wagon bedzie remontowany lub jak kto woli rekonstruowany
to bedzie odtworzony najwierniej jak to sie da na bazie dostępnej
dokumentacji i materiałów dostarczonych przez Muzeum



jednak skoro jestes prezesm spolki Kolej Myslecinska (jesli dobrze zrozumialem

juz oglaszajac cala sprawe - wprost i jasno, o wszystkich zasadach, lacznie
z tym, czyj ten wagon jest i gdzie potem bedzie, a juz przede wszystkim lacznie
z tym, jak zabezpieczamy wiernosc rekonstrukcji (chocby przez informacje,
ze prace prowadzone pod kierunkiem lub opieka inzyniera takiego a takiego,
ktory ma kwalifikacje .... do wykonania tej pracy).

W przeciwnym wypadku jaki efekt jest - sam widzisz. Zabytkowe pojazdy naleza
do dziedzictwa kolei, a jest to czesc dziedzictwa narodowego i w ten sposob
kazdy ma prawo zapytac - tak jak Krzysiek Wieczor - o szczegoly. Tym bardziej,
ze inna kolej dziecieca juz zepsula jeden wagon silnikowy....  

Jesli chodzi o mnie osobiscie, to niestety, nawet gdybys postawil sprawe jasno,
nie mam mozliwosci czasowych a poza tym, mieszkam za daleko od Bydgoszczy
zeby wziac udzial w pracach naprawczych. Natomiast zamierzam w sierpniu
pojechac i zobaczyc na miejscu jak to wyglada.

Caly ten projekt - o ile remont prowadzilby do wykorzystania wagonu zgodnie
z jego przeznaczeniem, a nie do porzucenia jak EW50 w Warszawie, moglby
miec szanse na pomoc z Fundacji, choc chyba juz nie w tym roku, bo srodki na
ten rok sa rozdzielone.

pb


  mapa niewypałów i wraków

dyskusyjnych

No coz, Grecy czy Tunezyjczycy jakos sobie daja rade. A Francuzi to
ostatnio zdaje sie jakiegos niszczyciela kupili i zatopili, zeby turysci
mieli ucieche.



Czujesz różnice między _specjalnie_ zatopionym okrętem, a takim, który
poszedł na dno z częścią załogi?

na tej zasadzie mozna zakazac w sumie wszystkiego: wszedzie jak nie bylo
jakiejs bitwy (chodzenie po grobach), to kogos rozstrzelali albo co.



Ja to bym zaczął od włożenia wszystkich mumii na ich miejsce. Tą z Muzeum
Narodowego w Warszawie też. :-P

Mysle, ze nie zrobi Ci to wielkiej roznicy. Przy okazji: cialo by sie
znalazlo.



Z Bieszczad wszyscy się nie znaleźli, choć tam to nie bardzo jest do czego
nurkować. :-(
Różnicy pewnie nie zrobi, ale pewien szacunek imo się należy.
Ja tam dla przyjemności do grogów nie włażę.

BTW: jadasz wegorze?



Jadam, jakoś to akurat nie jest dla mnie problemem... :-P

nie ucz ojca... no, nie ucz mnie, co znajde na 101-ce.



Ja wiem, że wiesz... Sam, mimo ze daleko od morza mieszkam mam 101 w domu,
i 500 na ścianie. Ale większość ludzi czytających tą grupę (i nie tylko)
nigdy czegoś takiego na oczy nie widziała, nie mówię już o rozumieniu
powyższych oznaczeń. Dlatego o tym piszę.

tak przy okazji: miejsca skladowania amunicji sa znane. Tylko
wyciagniecie
tego z dna kosztuje. Jak odminowywali basen w Swinoujsciu, to wojsko za
jedna mine kasowalo cos kolo miliona zlotych, a miasto oskarzalo wojsko,
ze sobie te miny podrzuca, zeby wiecej skasowac.



Dlatego połączenie takich manewrów z czyszczeniem toru podejściowego i wód
przybrzeżnych jest miłym gestem wobec małych państw jak Estonia, czy
Łotwa.

prosciej narysowac kreski.



Tak jak postawić znak: "Uskoki na dł. 10km" :-P

A ze w morzu siedzi mnostwo tego: no siedzi...



Jak jesteśmy przy Świnoujściu... Tam wyciągnęli z "poradzieckiego" basenu
portowego dwie blisko tonowe miny. Jakby to pierdyknęło to wszystkie
radzieckie okręty w Świnoujściu by (co najmniej) poważnie uszkodziło...
Jak im się to udało? I jak można było tak pływać? Nie mogę tego pojąć...
Żeby było śmieszniej, na drzwiach do hangaru, przy południowym krańcu tego
basenu, jeszcze nie tak dawno był farbą nachlapany napis "nie kuric". :-P


  co pokazac w Wawie

| Skoro są Niemkami to może spodoba im sie kawałek hitlerowskiej historii.
| Muzeum Narodowe i miejsca związane z II w.ś.

Jesli juz o tym mowa, to proponowalbym pokazac mlodym Niemcom (Niemkom) jak
Szkopy zniszczyly nasze miasto.
Polecam w tymze celu wycieczke do Muzeum Historycznego m.st. Warszawy.
Jest na Rynku Starego Miasta.
Jest tam bardzo duzo zdjec. Sa rowniez porownawcze.
To ciekawa lekcja historii task i naszego miasta jak i ich.



A wiec wlasnie. I kilka miejsc sposrod wielu, gdzie Niemcy rozstrzeliwali,
na ulicach i nie tylko. Niech poznaja kawalek obiektywnej historii, ktorej
ich o ile wiem w szkolach nie ucza (w kazdym razie tak obiektywnej, aby
zobaczyly ile takich miejsc jest). I np. Palmiry.
A jak przy okazji przejedziesz, to np. warszawski atut przyrodniczy, czyli
pobliski Park Narodowy - np. muzeum w Granicy itd.:)

A odnosnie zniszczen - warto aby dostaly np. poczytowki, ktore mozna
dostac, ze zdjeciami zburzonego miasta itd. z 1945.

A oprocz tego oczywiscie wiele innych, miejsc. I nie tandete, bo przciez
nie ma sie czym chwalic, takie "zarty" jak w poprzednich wypowiedziach nie
sluza niczemu, poza tym, aby Polske postrzegano jeszcze bardziej
negatywnie (co potem wielu bedzie z checia podkreslac, jak obecnie; po
co?).

Dodam np. kompleks pokamedulski na Bielanach (Dewajtis) wraz z grobem
St.Staszica, na ciekawej widokowej skarpie itd. Ale co by mlodziezy nie
zanudzic, to krotko ;)
Wilanow.
Arkadia, Nieborow.
Czersk - zamek.
Albo cala wystawa secesji - wille w starszej czesci
Konstancina(-Jeziornej); niestety niektore w kiepskim (jeszcze?) stanie...
- ale zalezy, jakie maja zainteresowania, jesli np. kinowo-dyskotekowe
only, to raczej nie ma sensu.;)

Jak i tez rzeczywiscie przejrzyj archiwum, bo ten temat byl wieeele razy
poruszany.

pozdrawiam
Michal


  Od pijaka nabyłem ;-)
Witajcie!

Tytuł  zdecydowanie niepoważny, więc przejdę sensowniej do rzeczy.

Otóż w ostatnią niedzielę mój znajomy, zamiłowany elektronik postanowił
na Wolumenie zakupić prostownik.
Udawszy się wraz z Nim na rzeczony Wolumiec początkowo zdegustowałem się
oceanem antypatycznych dresiarskich ryjów handlarzy telefonami GSM,
udałem się w inną część bazaru.

Przypadkiem zainteresowały mnie klamoty, jakie sprzedawał pewien koneser
win prostych spod Grójca.
Otóż od tego dżentelmena kupiłem za całe dwa złote:

Plan Warszawy PPWK z 1958 roku.

Nie macie pojęcia, jaką fajną mam teraz lekturę!
Ileż to się w naszym mieście pozmieniało......

Generalnie plan wydano już po "odwilży" czerwca 1956, wcześniej
pewnikiem by się nie ukazał.

Poza samym planem, jest też mini-informator zawierający info o
komunikacji miejskiej, dworcach, urzędach, postojach dorożek konnych,
itp.

I tak np.

Muzeum Lenina - Gen. Świerczewskiego 62
(Pałac Radziwiłłów)
[Czy to nie parodia?!]
tel. 6-06-12

Politechnika Warszawska
Pl. Jedności Robotniczej 1  tel. 8-30-41

Polska Zjednoczona Partia Robotnicza
Komitet Centralny - Nowy Świat 6,  tel. 21-04

Łaźnia Miejska
Pl. Starynkiewicza 7,  tel. 21-22-61 w. 311

Hotel "Mazowiecki"
ul. Rutkowskiego 18,  tel. 6-31-51

Ze swej baaardzo chciałbym cofnąć się w czasie i wejść np. do barów "Pod
Wiaduktem" czy "Zdrój" przy ulicy Targowej, siedzoby Społecznej Komisji
d/s Cen Krajowej Rady Narodowej, czy też skorzystać z usług firmy

Polskie Linie Lotnicze LOT
Codzienne połączenia z Warszawy samolotami typu Convair 240 oraz IŁ-14
(posiadającymi kabinę klimatyzacyjną) z Moskwą, Tiraną czy Belgradem.
LOT zaprasza na Plac Konstytucji 3, tel.  8-75-80

Pozdrawiam!

Rico.

***********************************************
W 2010-tym roku, na każdego obywatela,
przypadać będzie pół telefonu.
Jeśli komuś to będzie za mało,
dostanie jeszcze słuchawką.
***********************************************


  Noc Muzeow 2006.
Noc Muzeów

Biuro Promocji i Rozwoju Miasta zaprasza na Noc Muzeów w Warszawie, która
się odbędzie w sobotę 20 maja od godz. 19.00 do 1.00 w nocy. W tym roku
kilkadziesiąt muzeów, galerii oraz innych instytucji udostępni bezpłatnie
swoje wystawy.

Dla zwiedzających przygotowano wiele dodatkowych atrakcji, takich jak
koncerty, spotkania z artystami, pokazy filmowe i konkursy. Jak co roku
transport zapewnią zabytkowe autobusy.

Poniżej przedstawiamy listę placówek, które zapraszają na nocne zwiedzanie:

muzea: Królikarnia, Drukarstwa Warszawskiego, Ewolucji, Farmacji, Fryderyka
Chopina, Geologiczne, Historyczne, Historii Polskiego Ruchu Ludowego,
Karykatury, Kolejnictwa, Kolekcji im. Jana Pawła II, Literatury, Marii
Skłodowskiej -Curie, Miar, Narodowe, Niepodległości, Pałac w Wilanowie,
Powstania Warszawskiego, Sługi Bożego ks. J. Popiełuszki, Sportu i
Turystyki, Sztuki Dziecka, Teatralne, Techniki, Wojska Polskiego, Fort IX
Czerniakowski, Woli, Ziemi, Państwowe Muzeum Archeologiczne, Państwowe
Muzeum Etnograficzne, Zamek Królewski, Żydowski Instytut Historyczny.

galerie: Centrum Sztuki Współczesnej - Zamek Ujazdowski, Azjatycka , DAP,
Foksal MCKiS, Green Galery, Krytyków Pokaz, Le Gern, Program, Milano, Test,
MCKiS, Yours Galery, Zapiecek, Zachęta.

oraz:
Czuły Barbarzyńca - księgarnia i klub, Dom Spotkań z Historią , Fabryka
Trzciny, Instytut Francuski w Warszawie, Pasta Otwarta - taras widokowy,
Tramwaje Warszawskie - wystawa zabytkowych tramwajów na pl. Starynkiewicza,
Dom Aukcyjny Rempex przy ul. Karowej, który zaprasza także na wystawę
starych samochodów w Hotelu Europejskim oraz do Galerii Senatorskiej.

Wlasnie natrafilem na ztm.binaries na post a w nim wzmianka o
Nocy Muzeow. Okazuje sie ze to wydarzenie bedzie mialo miejsce
juz w nocy z soboty 20.05 (od 19) na niedziele 21.05 (do 1.).
Pewnie ktos (Szuwaks?) zamiesci dokladniejsza informacje wiec
prosze miec na uwadze.
AM




  Marszalkowska - ulica? deptak? bazarek?

Najjasniejszy, panujacy Nam prezydent Piskorski od poczatku swej kadencji
zapowiadal walke z ulicznymi handlazami. Za pomoca sluzb specjalnych (czyli
SM+Policja) od kilku dni stara sie wprowadzic swe slowa w czyn.
Po uslyszeniu tej informacji w pierwszej chwili uzyskal moje calkowite
poparcie lecz potem zaczalem sie zastanawiac w czym rzecz? Ze co? Ze niby:
1. Marszalkowska to glowna ulica Warszawy - _musi_ byc reprezentacyjna?
Czyli wygladac jak w setkach innych stolic? To moze od razu zamiast PKiN
postawmy wieze Eiffla, z Pragi zrobmy Wenecje, a z Muzeum Narodowego - Luwr.



A nie przyszło Tobie do głowy, że chodziło o czystość i porządek? Np. żeby
ludzie przestali się wstydzić przed zagranicznymi gośćmi? Bo jak wygląda
teraz!. Centrum miasta zamieniony w jakiś bliskowschodni bazar połączony z
wysypiskiem śmieci.

Tylko ze to juz jest u innych - wiec kto to bedzie chcial zobaczyc? Moze
warto byc oryginalnym?



Taka oryginalność którą proponujesz to jest jak puszczanie "gazów" na
eleganckim przyjęciu.  Można mieć oryginalną architekturę miasta, swoją własną
kuchnię... ale nie smród i brud.

2. Handlarze zajmuja miejsce przechodniom. Fakt. Ale chyba da sie z nimi
zyc. Jak sie skonczy remont Domow Centrum mysle ze wystarczy miejsca dla
wszystkich.



A jak zabraknie, to myślę, że udzielisz kawałek swojego mieszkania ;-

3. Ze taki handel jest nielegalny? Rozchodzi sie o jakis dekret (z 1954r.
?). Nie jestem prawnikiem i nie wiem dokladnie, lecz chyba wszystko jest
ok. - przymajmniej tak wynika z tego co pisza w gazetach.



AFAIK już przed wojną handel obnośny był zakazany (tak przynajmniej wynika to z
felietonów Wiecha). Poza wyznaczonymi miejscami również. Było też kilka innych
miłych przepisów.

A co Najjasniejszy oferuje w zamian tym ludziom?



To dziwne, że coś proponuje. Handlarzom, łamiącym prawo ,powinno się jedynie
proponować grzywnę i konfiskatę towaru.

Targowiska w innych
rejonach - starczy tam miejsca dla wszystkich? I wreszczcie Ci ktorzy sie z
tego handlu utrzymuja - niektorzy z Nich, lecz nie wszyscy, straca prace -
maja klepac biede, zyc z zasilkow?



Np zmienić pracę.

BTW Dostaję drgawek i zajadów ze śmiechu jak kramarz - właściciel budki, albo
stolika określa się mianem kupca. ROTFL!

Za, czy przeciw?



Chyba nie muszę na to odpowiadać?

Pozdrawiam

Karol


  Kina
Siemanko,




|  Kino "Kino" - co to za kino na Starowce bodajze na Nowym Rynku, pisze
| jak byk KINO, czy tam jest jakies kino???
Na Rynku Nowego Miasta jest kino ''Wars''; czyli nie na Nowym Rynku i kino
jest.

|  Gdzie wczesniej byl Iluzjon i co bylo wczesniej w obecnej sali
| Iluzjonu?
Kiedys ''Iluzjon'' byl na ul. Elektoralnej. Teraz zdaje sie, ze jest to
byle kino Polonia obok pl. Konstytucji.

|  Dlaczego nikt nie chodzi do Capitolu?
Moze dlatego, ze to kino kiedys nazywalo sie ''Oka'' i znajdowalo sie w
budynku Towarzystwa Przyjazni Polsko-Radzieckiej. -:)
Wlasnie to kino (Oka) pierwsze w warszawie pokazywalo filmy trojwymiarowe.
I ''nikt'', to nie do konca prawda. Bywalnosc zalezy od repertuaru.

|  Czy ktos mi moze polecic jakies err... publikacje warszawskie, jakies
| ksiazki z ogolna "uliczna" wiedza o Warszawie, jak jakies stare
| historie, opowiesci, legendy o ulicach, grypsy dzielnicowe, klimaty
| dzielnicowe, zwyczaje w roznych czesciach Warszawy i tak dalej...

Radecki, skad Ty jestes? -:)
Takich pozycji jest troche.
Poza tym polecem:
Muzeum Historyczne m.sz. Warszawy - Rynek Starego Miasta strona Dekerta.
Biblioteke Narodowa z calym mnostwem jej nieprzebranych zasobow.

O ulicach pisze pare osob w Naszym Miescie, chocby Jaroslaw Osowski
(dziennikarz GW; przynajmniej kiedys w latach '92-'98 cykl artykulow
''Dzielnice, ulice, place w dodatku GS). Popelnil taka nieduza pozycje:
''Warszawa i jej ulice. O pochodzeniu nazw''

Poza tym polecam lekture wspanialego varsavianisty pana Jerzego
Kasprzyckiego, dziennikarza Zycia Warszawy, ktorego felietony ''Warszawskie
pozegnania'' ukazuja sie w kazdym wydaniu sobotnio-niedzielnym ZW. Ostatnie
juz zanumerowane jako 1558.
Zbiory tychze ukazaly sie w wydaniach ksiazkowych.
Serdecznie polecam.

Pochodz i popytaj. Po antykwariatach, ksiegarniach, straganach.
O ksiazki o Warszawie.

I szykuj kase -:)

Pozdrawiam
Szuwaks


  Park rozrywki - znowu

A co do tego maja radni?



A no to że powinni dbać o zyski dla miasta.

Jeśli Muzeum Narodowe będzie należało do prywatnego właściciela
(a raczej nie sadze, aby to miało miejsce w najbliższej
przyszłości) nikt nie zabroni mi sprzedać tego innej osobie
prywatnej.



A czy to by było dobrze?
Demokracja na całego co? - sprzedawajmy co się da byle tylko ktoś dał trochę
zielonych - po nas choćby potop !.

Akurat rynek nieruchomości wygląda nieco choro obecnie w Polsce.



To niewątpliwy fakt.

Jednakże nikt nie może Ci zabronić sprzedać Twojego kawałka
ziemi, którego jesteś właścicielem, innej osobie, która
proponuje Ci za to porządną kase.



Nie tak do końca - pełne nieograniczone prawo do kupna ziemi mają tylko
obywatele Polski obcokrajowcy muszą mieć zgodę MSWiA

    Ponadto czy podoba Ci się że ktoś z innego kraju kupuje kawałek Stolicy
Twojego kraju, ale tak żeby Twój kraj przypadkiem nie miał z tego zysku,
natomiast niewątpliwy zyska mają jakieś bliżej nieokreślone osoby prywatne.
Biorąc pod uwagę historię tej sprawy coś mi tu jakoś tak pachnie ??.

Facet chce zarobić w Polsce i na Polakach trochę kasy ale z Polakami broń
boże się nie podzieli.

    Proponowałbym nie sprzedawać ziemi w Warszawie tylko wynajmować - niech
Warszawa ma z tego jakiś pożytek oprócz dodatkowego zatłoczenia ulic.

    Liczenie na zyski z turystyki to chyba mrzonka. Park rozrywki to za mało
żeby jechać do Polski. Tym bardziej że kto wie czy nie ciekawiej i taniej by
było pojechać do innych Parków rozrywki, ze względu na choćby lepszy niż w
Polsce klimat a ceny całkiem porównywalne.


  27 rocznica wprowadzenia stanu wojennego - obchody w Warszawie
Witam raz jeszcze...

Czesc 2 nagrania TV ASME:
http://www.asme.pl/12292787531464.shtml

Dla zamkniecia obiekcji p. Lewandowskiego - przytaczam opis z ASME:

"Wczorajsza inscenizacja walk ulicznych pomiędzy reżimowymi, uzbrojonymi
grupami oddziałów zinstytucjonalizowanego terroru, nazywanymi w
nomenklaturze komunistycznej ZOMO (Zmotoryzowane Oddziały Milicji
Obywatelskiej) a manifestantami pro-solidarnościowymi nie była jedyną
(ocenianą przez wielu warszawiaków jednak jako kontrowersyjna)
"atrakcją" obchodów 27. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego przez
juntę komunistyczną, której przewodził marionetkowy przywódca PRL, I
sekretarz KC PZPR, "towarzysz generał" LWP Wojciech Jaruzelski. Za
dziennikiem Życie Warszawy": "Wspomnienia z czasów stanu wojennego,
opowieści o prawdziwej międzyludzkiej solidarności oraz oceny historyków
dotyczące skutków stanu wojennego można było usłyszeć w sobotę podczas
dyskusji ?13 grudnia 1981 r.?, zorganizowanej w ramach akcji ?Młodzi
pamiętają?. Dyskusję, która odbyła się w Stowarzyszeniu Wolnego Słowa,
zorganizowała Fundacja "Odpowiedzialność Obywatelska" we współpracy z
Instytutem Pamięci Narodowej, Europejskim Centrum Solidarności, Muzeum
Historii Polski oraz Narodowym Centrum Kultury. ?Stan wojenny nie
przestraszył mnie, miałem jedynie poczucie, że wchodzimy w etap
decydujący, że władza już nic więcej zrobić nie może, że może nas tylko
wsadzić do więzienia lub zabić? - mówił działacz "Solidarności" Adam
Borowski. Podkreślił, że cały czas towarzyszyła mu świadomość, że ludzi
sprzeciwiających się władzy było bardzo dużo, co dawało względne
poczucie bezpieczeństwa (...)".

Do zapoznania się z relacją TV ASME z dyskusji w Stowarzyszeniu Wolnego
Słowa zapraszamy w dniach następnych.

Inscenizacja na placu Zamkowym stanowiła końcowy akord trwających cały
dzień 13 grudnia 2008 ulicznych akcji prowadzonych przez Fundację
"Odpowiedzialność Obywatelska", polegających na ustawieniu w centralnych
miejscach symboli czasu stanu "wojny jaruzelsko-polskiej": sprzętu
wojskowo-milicyjnego w rodzaju wozów bojowych MO, także osławionych
"koksowników", wokół których stali przebrani w mundury ZOMO-wców
uczestnicy happeningów. Statyści w mundurach ZOMO i Ludowego Wojska
Polskiego odbywali spacery głównymi ulicami w centrum Warszawy, rozdając
m.in. symbol ówczesnego oporu społecznego wobec zbrodniczej decyzji
kliki kolaborantów sowieckich okupantów Polski: oporniki elektryczne
oraz rozdawali ulotki na temat stanu wojennego. (...)".

Uklony

kpawlak


  Swieto Wisly - dobra inicjatywa
Witam wszystkich!

Bylem. Dobrze, choc krotko, bawilismy sie z synem. Bylem dosc pozno, bo
od 17, wiec wlasciwie wiekszosc imprez nas ominelo. Ale mialem relacje
od rodziny i spotkanego oczywiscie na tej warszawskiej imprezeie kol.
Szuwiego. Najwieksza o tej porze atrakcja dla dzieci (i doroslych
opiekunow) byla "przejazdzka RIB-em", czyli motorowka Legionowskiego
Oddzialu WOPR (nie pytalem, bo w koncu to juz poza W-wa, ale nurtuje
mnie znak zapytania, GDZIE w Legionowie ten WOPR plywa?). Emocje jak na
bardzo rzadka mozliwosc poplywania nasza Krolowa Rzek - niespotykane, bo
przyspieszenie ta motolajba ma niezle...
BTW - znowu okazalo sie, ze Pawlaki to najlepsze som: dopiero jak
pospieszeni przez kol. Szuwaksa przed konczacym sie terminem
wykorzystania biletow na te przejazdzke, weszlismy na pomost, to z
pomiedzy siedzacych na stopniach betonu walowego wystartowaly inne osoby
do tej atrakcji. Czyzby przedtem w ludku w-skim panowala bojazn przed
wodnymi igraszkami? Narodowi potrzebny widac jest przyklad i osobista
zacheta...
Inna sprawa: z wystawionej w jednym ze stoisk makiety zabudowy obu
brzegow oraz rysunkow technicznych - warszawskiego i PRASKIEGO -
dowiedzialem sie (choc staram sie przeciez sledzic prasowe doniesieaia),
ze na wysokosci warszawskiego zoologu na Pradze bedzie zbudowany drugi
tunel WZDLUZ rzeki, a na nim zostanie wybudowane Muzeum Przyrody -
czyzby niezbyt dobre naglosnienie tej inwestycji zwiazane jest z obawami
"co powie tzw. opinia spoleczna na kolejny tunel WZDLUZ"?
A fe - coz za karygodny przyklad braku odwagi cywilnej (mowa o
niedostatecznym naglosnieniu)!
Po odcinku przyimprezowym zeglowal sobie dzielnie jakis "Orion" z ponoc
znanym na grupie zeglarskiej p. Tomkiem Janiszewskim, ktory jak
widzialem w tamtejszych postach - jest dosc mocno zorientowanym w
kuluarach dzialnosci organizatorow i w ogole srodowiska moczacego sie...
Krytyka za to bez zadnej ulgi mozna obdarzyc autorow komunikatu na
podstronie naszego urzedu miejskiego:
http://kulturalna.warszawa.pl/main.php?dzial=news&strona=aktualnosci&...
gdzie mozna w pierwszym zdaniu zapoznac sie z proba nobilitacji
haniebnej, terrorystycznej dzialnosci dwupedalow z tzw. Masy K...retynow
- w nawiazaniu do majacej calkiem inny charakter, bo nie oparty na
krzywdzie innych ludzi (w odroznieniu od intencji
cyglizdow-terrorystow), imprezy wodniackiej i zblizajacej warszawiakow
do ich odcinka Krolowej Rzek Polskich...

Uklony

kpawlak


  Ulrich von Jungingen

| | | pamietam z wycieczki po malborku ze przewodnik w jednej z sal pokazywal
| plyty lezace w ziemi i twioerdzil ze jest to grob U vJ

|    Na osobiste polecenie króla Jagielly odszukano zwloki Ulricha
| von Jungingen i odeslano je do Malborka, gdzie zostaly zlozone
| w kaplicy grzebalnej (grobowej) Wielkich Mistrzów pod
| wezwaniem sw. Anny, na Zamku Wysokim w Malborku
| (znajdujacej sie pod kosciolem konwentualnym pw. NMP).
|    Przesylam  fragment z Roczników Dlugosza w przekladzie
| J. Mrukówny (za wydaniem: Polska Jana Dlugosza, red. naukowa
| H. Samsonowicz, Warszawa 1984, s. 242-243).

[ciach]

| Z wyrazami szacunku
| Michal Stanislaw Zieleskiewicz.

No i po co cytujesz coś, co można wyczytać w książce
będącej prawie w każdej bibliotece, a może nawet w Internecie?

Napisz coś, czego w książkach nie ma!

Pozdrowienia. Krzysztof.



Ja tylko lub aż tylko starałem odpowiedzieć na pytanie kolegi z grupy.
Najbardziej wiarygodnym źródłem wiedzy o Bitwie pod Grunwaldem
jest Jan Długosz, którego Ojciec był przytomny w tej wielkiej
potrzebie, która miała miejsce Anno Domini 1410 r. Ja jestem jednym
z najstarszych z grupy pl.sci.historia ale roku pańskiego 1410 nie
pamiętam. Miejsce pochówku, które w różnych okresach było w
różny sposób podawane, musiałem uzgodnić z Panią magister Agnieszką
Błażewicz z Działu Historii Muzeum Narodowego w Malborku;
Pracownia Średniowiecza i Czasów Nowożytnych. Dlatego moje

z palca. Odnoszę wrażenie, że Szanowny Pan nie wiedział w którym
roku bitwa się odbyła.
Wszyscy którzy w jakiś sposób zetknęli się z *nauką*, wiedze czerpią
u źródeł, ja też! Kiedyś kiedy pracowałem zajmowałem się badaniem
szukaniem faktów. Dziś jestem emerytem, posiadającym olbrzymią
bibliotekę, mając czas mogę bawić się w odrabianie lekcji z wielu
dziedzin życia.


  Muzeum w twierdzy

Muzeum w twierdzy, żołnierze w polskim Pentagonie
19.10.2006 Rzeczpospolita str. 12, Warszawa

Za kilka lat Muzeum Wojska Polskiego rozgości się w żoliborskiej Cytadeli.
Mieszczące się tam obecnie Dowództwo Wojsk Lądowych otrzyma nowe lokum na
Ochocie.
Decyzję o przeniesieniu placówki do zabytkowej XIX-wiecznej twierdzy podjął
minister obrony Radosław Sikorski.
- Ten obiekt, wzniesiony przez naszych ówczesnych wrogów dla trzymania
stolicy w ryzach, będzie służył przekazywaniu wiedzy o tradycjach polskiej
wojskowości i patriotyzmie - podkreślał Sikorski podczas podpisywania listu
intencyjnego w sprawie budowy nowej siedziby Muzeum Wojska Polskiego. Termin
realizacji tych planów uzależniony jest od tempa innej zapowiedzianej
wczoraj inwestycji, czyli budowy "polskiego Pentagonu" przy ul. Żwirki i
Wigury.
- Mam już akceptację Rady Ministrów i prawomocną decyzję lokalizacyjną od
wojewody mazowieckiego - pochwalił się wczoraj minister Sikorski.
Ministerstwo Obrony Narodowej przygotowuje przetarg na autora analizy
finansowej dotyczącej budowy wojskowego centrum. Umieszczona na Cytadeli
placówka ma być jednym z najnowocześniejszych i najpiękniejszych muzeów w
Europie. - 30 hektarów powierzchni w obrębie murów i drugie tyle wokół
fortyfikacji to potencjał, który pozwoli nam stworzyć wspaniałe centrum
edukacyjno-wystawiennicze -zapewnia Dariusz Matlak, pełnomocnik ministra.
Placówka ma być multimedialna i wykorzystywać najnowsze techniki
komputerowe. Będą się tam też odbywać imprezy typu światło i dźwięk.

Koszt przedsięwzięcia szacowany jest wstępnie na kilkaset milionów złotych.
Część środków pochodzić ma z budżetu państwa, mówi się również o
skorzystaniu z formuły partnerstwa publiczno-prywatnego.

Żeby dać warszawiakom przedsmak tego, co czeka ich za kilka lat, szef MON
postanowił na jeden dzień otworzyć niedostępną na co dzień twierdzę.
Tajemnice carskiej Cytadeli można będzie odkrywać 11 listopada.


  Cos o bandytach socjalizdycznych, ktorzy zniszczyli Warszawe
Dodac warto tez cos niecos o inklinacjach "artystowki"-projektantki:
Kim jest artystka

- Aleksandra Polisiewicz jest absolwentką Instytutu Sztuki Uniwersytetu
Śląskiego w Cieszynie. W 2002 roku została laureatką stypendium ministra
kultury i dziedzictwa narodowego. Uczestniczyła w wystawach zbiorowych
"Irreligia" w Brukseli, "Kobieta o kobiecie" w Galerii Bielskiej, "Rybie
oko" w Słupsku, "Wianek cierniowy i róża" w Warszawie. Jest też autorką
prezentacji multimedialnych dla Centrum Sztuki Współczesnej. Swoje prace
pokazywała też w galerii Program w Warszawie (czerwiec-lipiec 2003 r.)
oraz na wystawie "Sztuka a inżynieria odwrotna" podczas Dni Polskich w
Sztokholmie (styczeń-marzec 2004 r.), a także uczestniczyła w imprezie
pt. "Dzień Matki w Krakowie".
- Ostatnio nakręciła film - parodię filmów propagandowych, a także
dokument, którego inspiracją był wiec solidarności wobec zakazanego w
Warszawie Marszu Równości.
Za:
http://www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_...

...jednym, derozkarskim slowem: lewizna pelnom gembom - (o ile
oczywiscie tow. artystowka moze miec "gembe"...) stad zapewne i
zainteresowania takimi prundami artystowsko-inzynieryjnemi...

I jescze cos:

Niemcy tworzyli kosztem ludzi

Z dr. Dariuszem Gawinem z Muzeum Powstania Warszawskiego, rozmawia
Daniel Zyśk

Czy to dobry pomysł, aby pokazać, jak wyglądałaby Warszawa według
Hitlera i Stalina?

Znakomity! (...)
A Warszawa socrealistyczna? Czy taka wizja nie byłaby lepsza?

Choć architektura komunistyczna była też totalna, bardziej szła na
kompromisy z miejscową kulturą. Takim przykładem jest Pałac Kultury i
Nauki. Ale pamiętajmy, że budując socrealistyczne miasto, nie liczono
się z ocalałymi po wojnie zabytkami. (...)
http://www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_...

Uklony

kpawlak


  Rada Ochrony Dziedzictwa Kulturowego
Jak myślicie, uda im się coś zdziałać?

http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,1891722.html

Chcemy mobilizować władze Warszawy do ochrony dziedzictwa naszego miasta.
Będziemy podpowiadać, sugerować, alarmować - zapowiada prof. Andrzej
Tomaszewski, przewodniczący powołanej wczoraj Społecznej Rady Ochrony
Dziedzictwa Kulturowego.

Radę powołał prezydent Lech Kaczyński. W jej skład weszło 11 osób
rekomendowanych przez instytucje naukowe i organizacje społeczne: historycy
sztuki, architekci i konserwatorzy. Ich głównym zadaniem będzie opiniowanie
przedstawianych przez miasto projektów dotyczących zabytków. - To wielka
pomoc, zwłaszcza dla mojego biura. Członkowie rady dostali właśnie
przygotowany przez nas projekt strategii ochrony zabytków Warszawy. Mają
zgłosić do niego swoje uwagi - powiedziała Ewa Nekanda-Trepka, stołeczny
konserwator zabytków.

Kompetencje rady mają być jednak większe. - Będziemy mogli nie tylko
opiniować, ale też zgłaszać własne inicjatywy - poinformował prof. Andrzej
Tomaszewski. - Zamierzamy nakłonić miasto do zainteresowania się
przyszłością elektrowni na Powiślu, fabryki Norblina, hali na Koszykach.
Nasz niepokój budzi też powracający projekt wieżowca przy ul. Przeskok.

W radzie zasiadają

prof. Andrzej Tomaszewski (przewodniczący) - prezes Polskiego Komitetu
Narodowego Międzynarodowej Rady Ochrony Zabytków ICOMOS; Paweł Jaskanis
(wiceprzewodniczący) - dyrektor Muzeum Pałacu w Wilanowie; dr Bożena
Chmiel - architekt, urbanistka; Aleksandra Czyżewska - ekspert w dziedzinie
rewitalizacji zabytkowych miast; dr Hanna Faryna-Paszkiewicz - historyk
sztuki; prof. Andrzej Koss - konserwator zabytków; Jeremi Królikowski -
architekt; dr Monika Kuhnke - historyk sztuki; dr Marta Leśniakowska -
historyk sztuki; prof. Jolanta Putkowska - architekt, znawca architektury
warszawskiej doby baroku; prof. Jan Rylke - artysta plastyk, znawca sztuki
ogrodowej.


  Patriotyzm
Czesc,

Odpowiem pokrotce na Twoje pytania:

Czym jest patriotyzm?



To przekdladanie dobra panstwa nad dobro jednostki,
w szczegolnosci nad dobro wlasne.

Czy warto byc patriota?



Zalezy od priorytetow kazdego z nas. Sa rozne sosoby na zycie.
Celem naczelnym jest szczescie - jesli Tobie szczescie daje
sluzba ojczyznie, wtedy warto byc patriota.

Czy oddal(a)bys swoje zycie za ojczyzne?



Lord Jim, zanim zawalil sprawe, uwazal sie za super faceta.
Dlatego stawianie takich pytan wydaje mi sie bez sensu:)
W odpowiedzi dostaniemy gornolotne deklaracje, majace
slabe przelozenie na rzeczywistosc, albo zarty.
Na serio - poki nie znajde sie w ekstremalnej sytuacji
i bede musiala podjac taka decyzje, nie wiem jak sie zachowam.

Czy Polacy sa lepsi od np. Niemcow tylko dlatego, ze sa
Polakami, czy
sa jeszcze jakies inne powody? ;)



Taa.. Dlaczego Slowacki najlepszym poeta byl?

Btw - obecnie w Muzeum Karykatury w Warszawie jest zorganizowana
wystawa "Nachbarn" - Polacy w oczach Niemcow.
Mnie, przyznam szczerze, nie rozbawily do lez obrazki obrazliwe
nt. papieza, naszych czolowych politykow, naszych wad
narodowych. Nie przecze, wiele w nich bylo prawdy...
Tylko dlaczego wysmiewac sie z nas maja Ci, ktorym do idealu
tez sporo brakuje?
Byc moze zabraklo na tej wystawie ekspozycji pt
'jak Polacy widza Niemcow'. Ja nie potrafie sie z siebie smiac?  

No i wyszlo ntg, ale zostalam sprowokowana:)

Czy aby byc patriota, trzeba ogladac Malysza?



Nie.

EwaS

---------------------------------------------------------------------------­----
Większe okno, więcej przyjaciół! Wejdź na nowy czat.wp.pl < http://czat.wp.pl


  Bitwa o Poznan a.d. 2007

| Polecam wszystkim także rekonstrukcje innych czasów - dopiero co
| zakończył się Grunwald, w ten weekend będzie "Oblężenie Malborka" -
| fantastyczna impreza, byłem w zeszłym roku. W drugi weekend sierpnia
| natomiast przy Muzeum Hymnu Narodowego w Będominie odbędzie się
| inscenizacja z czasów napoleońskich. W zeszłym roku były nawet armaty.

Mógłbyś rzucić jakąś rozpiskę co ghdzie i kiedy? Byłbym wdzięczny :-D

--
ALEX Lodzermensch, Tenno Heika Banzai ]:-D



      Koncert w 63. rocznicę wybuchu
      Powstania Warszawskiego
      Udziałem w koncercie "Śpiewajmy powstańcze piosenki"

       uczcijmy 63. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego
      Spotkajmy się 29 lipca na placu Teatralnym!

      Naukę śpiewania pieśni patriotycznych poprowadzi Krzysztof Cugowski

      . Przebiegiem wydarzeń na scenie pokieruje Danuta Holecka z TVP 3.

       Wystąpią m.in. Piotr Szczepanik i Joszko Broda z zespołem "Dzieci z
Brodą"

      . Początek o godz. 16.

      W 30. numerze "Gazety Polskiej" z 25 lipca znajdzie się biało-czerwona

      opaska z napisem "1 VIII 1944 - Pamiętamy". Redakcja rozpoczyna

       tym samym nową akcję. Pragniemy, by odtąd 1 sierpnia powszechne

       w całej Polsce stało się zakładanie na ramię biało-czerwonej opaski
na znak duchowej więzi z Powstańcami Warszawy.

      W trakcie koncertu na pl. Teatralnym będą dostępne śpiewniki jako

       bezpłatny dodatek do gazety.

      To już druga edycja "Polskiego śpiewania". Ideą cyklu zainaugurowanego

       w święto Konstytucji 3 maja jest wspólne wykonywanie pieśni

       patriotycznych, które ma stać się częścią obchodów narodowych.

       Repertuar wykonywany jest przez znanych artystów. Publiczność

       Rozpoczynamy jak zawsze Mazurkiem Dąbrowskiego.

      Maciej Marosz

      Pozdrawiam

      m.z.

      www.michalstanislawdezieleskiewicz.salon24.pl


  [pr] Wiekszy tlok, rzadsze kursy
http://www1.gazeta.pl/warszawa/1,34862,1510780.html?nltxx=1077927&nlt...
-06-03-04-04
Większy tłok, rzadsze kursy

Bartosz Raj, Krzysztof Śmietana 03-06-2003

Drastyczne cięcia w rozkładach jazdy wprowadził w poniedziałek Zarząd
Transportu Miejskiego. Niektóre linie zaczęły kursować nawet dwa razy
rzadziej

Godz. 7.08. Ul. Spisaka w Ursusie. Przystanek autobusów 177 i E-5. Po chwili
podjeżdża ten drugi. - Znów się spóźnił - dąsa się jedna z kobiet, zerkając
na zegarek. Zagaduję: - Przecież tylko minutkę? - Nie, trzy - odpowiada
pasażerka. Gdy dowiaduje się, że zmienił się rozkład i teraz E-5 będzie
jeździć o dwie-trzy minuty rzadziej, nie wytrzymuje: - Zwariowali! 177
jeździ dwa razy na godzinę i jeszcze teraz to. Niech nas w ogóle skasują z
grafika!

A studentów pełno

W autobusie tłok, choć przystanek na Spisaka jest dopiero piąty od pętli na
os. Niedźwiadek. Kilku starszych mężczyzn zastanawia się, czy wysłać protest
do Zarządu Transportu Miejskiego, który ostatnie cięcia w rozkładach
usprawiedliwia zakończeniem zajęć przez studentów i maturzystów.

- To niech się przejadą i sami zobaczą, ilu uczniów jeździ - irytuje się
Zygmunt Sowik. Faktycznie, większość pasażerów to młodzież szkolna.

Jeszcze gorzej jest w autobusie 517, do którego przy Kleszczowej we Włochach
nie sposób się wcisnąć. Z tej linii wycofano trzy z 30 pojazdów, dlatego
autobusy kursują w rannym szczycie o dwie minuty rzadziej.

- Dojeżdżam do Muzeum Narodowego i dalej na Uniwersytet. Przekażcie szefom
autobusów, że nie wszyscy mają już wolne.

Cięcia fatalnie odczuli także pasażerowie linii 172. Ta zjawia się teraz na
przystankach co 12 zamiast co siedem minut. - Myślałem, że autobus, którym
codziennie jeżdżę, zwyczajnie się popsuł. W końcu wyczytałem na przystanku,
że zmienili rozkład. To jakieś żarty. Przecież czasami nie da się wejść do
środka - denerwuje się Jacek Żychliński. Kiedy ruszamy z przystanku przy
Dolnej, jest już bardzo ciasno. Na następnych z trudem wciskają się kolejni
pasażerowie.

Pierwszy dzień nieważny?

Wczoraj pracownicy ZTM kontrolowali autobusy na Ursynowie i we Włochach.
Wicedyrektor ZTM Tadeusz Bartosiński stwierdził: - Potrzebujemy co najmniej
czterech dni, by rzetelnie ocenić, czy zmiany w wprowadzone rozkładzie
pogorszyły komfort jazdy.

http://www1.gazeta.pl/fix/mod/zoom.jsp?xx=1510101
Ul. Kompanii Kordian, godz. 7.15 - w porannym szczycie ciężko
wsiąść do autobusów wyruszających z Ursusa
Fot. Bartosz Bobkowski / AG


  Urzednicy vs rowerzyści pod Wawelem
czeŚĆ,
 ... a dzień taki sam u nas jak u Was,

No i niepodobnie jak akcyza od paliw, którą płaca niemal wyłacznie
kierowcy uzywający dróg.



W którym mieście/firmie kierowca np. autobusu miejskiego
płaci akcyzę z własnej kieszeni ? ;-|

| Dobra, a teraz zrób podobną analogię do parku i placu zabaw (to jest
| dopiero złodziejstwo - korzystają lewaccy gówniarze, podczas gdy płacą
| na niego dorośli, którzy z definicji nie powinni z niego korzystać;) Jak
| ci się uda z pomnikiem Mickiewicza (kto w zasadzie z niego korzysta?) to
| daj znać.
To, że złodziejstwo jest powszechne oznacza, że nalezy go
zaakceptować?



<grrr
Jesli już koniecznie chcesz zaakceptować złodziejstwo,
to _je_ a nie "go".
</

| There ain't such thing as free lunch. Nie są za darmo, są z podatków.
Tak, nie ma darmowych ścieżek dla rowerzystów. Płacą za nie wszyscy,
czyli rowerzyści dostają je za pieniądze innych.



Dokłądnie tak samo są w przeważajacej większosci bezpłatne są drogi.

MOże do Ciebie dotrze, że rowerzyści dostają od innych, samochodziarze
sami sobie finansują, a jescze finansują zabawki innym.



W taki razie ja nie jestem samochodziarzem, a przecież z _moich_
podatków sa fiansowane _Twoje_ zabawki. To jak, ile mi zwrócisz
w imię 'nie popierania złodziejstwa' ? Konto podać ?

| Dobra dalej - place zabaw, pomniki, parki, trawniki, miejskie systemy
| informacji, imprezy kulturalne organizowane przez ratusz, wydział spraw
| mieszkaniowych w ratuszu (z którego nigdy nie korzystałem), remont
| Nowego Światu, odbudowa starówki po wojnie, konserwacja barbakanu w DC,
| muzeum narodowe, wały powodziowe na prawym brzegu w Warszawie(mieszkam
| na lewym brzegu, mogę mieć w dupie Pragę) itd.

Złodziejstwo.



Skoro tak to kim we włąsnej ocenie jesteś Ty, korzystając z powyższych ?

| A teraz napieraj i udowadniaj, że w/w rzeczy to lewackie złodziejstwo, a
| jak ktoś chce mieć pomnik Mickiewicza, to niech sobie kupi:P
No cóż, w Krakowie mamy taki fajny pomnik ufundowany prywatnie. Ludzie
z własnej woli sie zrzucili.



W Krakowie "macie" tylko _jeden_ pomnik ?

pozdrawiam
Wiki


  Żegnamy Muzeum Kolejnictwa w Warszawie :-(

(...) kwestia utrzymania bytu i
CAŁOŚCI
| państwowego Muzeum będzie dla nas sprawą istotną, w której (...) pomagać.
I trzymac w zamknietej szafie te eksponaty zeby nie daj boze ktos nie
zobaczyl.



Nie wydaje mi sie aby Muzeum trzymało coś "w amknietej szafie" - eksponaty
Muzeum jeżdżą(iły) lub stoją w Wolsztynie (Pm36, Ok22), stoją w Chabówce,
Jaworzynie, Scochaczewie i Warszawie. To prawda, że czas otwarcia ekspozycji w

doprowadzić do tego aby "narodowe" muzeum stanęło na właściwym poziomie.

| Natomiast jeśli chodzi o skanseny inne niż to co robimy w Skierniewicach -
| warto zwrócić uwagę na to, że żadne miejsce poza właśnie Skierniewicami
nie ma
| dziś jasno uregulowanego statusu - zarówno w kwestii własności gruntów i
| budynków, jak i - przede wszystkim WŁASNOŚCI EKSPONATÓW.

Proponuje je zakopac bo i tak nikt ich nie zobaczy.



Przepraszam ale tego wątku nie rozumiem. Mówiłem o kwestii przejrzystej i

jest szczególnie istotny wobec faktów "znikania" rzekomo "ochronionych"
zabytków - czego niedawno mieliśmy kilka przykładów, że ograniczę się tylko do
parowozów normalnotorowych : 1) pocieta Ol49-48 w Piotrkowie, 2) sprzedana
przedsiębiorstwu złomiarskiemu Ferrumka we Wrześni.
Publiczna wiedza o eksponatach przekłada się oczywiście na ich dostępność.
Skoro "bliska ciału koszula" - przywołam doświadczenia stowarzyszenia, do
którego należę : Wiedza o naszym taborze jest propagowana zarówno na stronie
www jak i w wydawnictwach papierowych - tych ostatnich z konieczności
skromnych. Tabor jest dostępny dla każdego - w dni wolne od pracy po
wczesniejszym umówieniu terminu - chetnych oprowadzamy - bez opłat !. W
ubiegłym roku (2003) odwiedziło nas ponad 800 zainteresowanych, z Polski i z
zagranicy. W miarę możności uczesniczymy także w wystawach.

A nie mozna zrobic prawdziwego muzeum np w Wolsztynie ?
To jest kwestia wydzielnia majtaku w osobna spolke i jakis sensowny
biznesplan.
Do tego pociag pospieszny z Poznania i mozna.



Zrobienie "prawdziwego" muzeum to nie tylko mała wolsztyńska parowozownia i
pociag z Poznania. Takie cos jest oczywiście potrzebne - jako jedna z form
ochrony (utylitarnej) zabytków kolejnictwa. Muzeum jednak ma takzę inne
zadania - totez jako "prawdziwe" - w sensie "wiodące" moge podać przykłady
Muzeów w Luzernie, czy Norymberdze.
Pozdrawiam PM